Reklama

Po sporym wzroście realizacja zysków

Dwudniowe mocne zwyżki warszawskiego parkietu, które wywindowały go na najwyższy poziom od prawie czterech miesięcy, bardzo poprawiły nastroje inwestorów.
Dariusz Wolak

Dariusz Wolak

Foto: Archiwum

Wzrosty były poparte rosnącymi obrotami, co świadczyło o tym, że na GPW zaczął płynąć świeży kapitał. Piątkowa sesja brutalnie zweryfikowała jednak nadzieje graczy liczących, że wzrosty będą kontynuowane.

W pierwszej części notowań nasz rynek, podobnie jak większość giełd europejskich, zyskiwał na wartości. Zmiany nie były duże. Za zwyżkami stały pozytywne dane o styczniowej produkcji przemysłowej w Niemczech, która okazała się wyższa niż oczekiwano. Sytuacja zaczęła zmieniać się dopiero po południu, gdy na rynki trafiły zaskakująco dobre dane gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych, w tym o malejącym bezrobociu. Szybka poprawa na rynku pracy została zinterpretowana w ten sposób, że amerykański Fed przyspieszy rozpoczęcie cyklu podwyżek stóp procentowych. Wzrost atrakcyjności instrumentów z drugiej półkuli sprawi, że kapitały ulokowane obecnie w innych częściach świata wrócą do USA, co będzie miało negatywne konsekwencje dla papierów, w tym akcji z rynków wschodzących. Pociągnęło to indeksy giełd rozwijających się, w tym GPW, w dół. W tym czasie główne parkiety w Europie Zachodniej spokojnie biły historyczne maksima.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama