Reklama
Rozwiń
Reklama

Bez(nadzieja) na polskiej giełdzie

Przez pół roku krajowy rynek akcji nie rozpieszczał inwestorów, pokazując rażącą słabość na tle zarówno Europy, jak i wielu rynków wschodzących, ale w ubiegłym miesiącu GPW przeszła samą siebie.
Jarosław Niedzielewski, zarządzający funduszami Investors TFI

Jarosław Niedzielewski, zarządzający funduszami Investors TFI

Foto: Archiwum

Na ponad setkę głównych indeksów akcji na świecie, śledzonych przez agencję Bloomberg, indeks WIG 20 uplasował się na siódmym miejscu od końca. Nie miało znaczenia to, czy spadek liczony był w walucie lokalnej czy w dolarach.

Najgorsze jest jednak to, że ponad 6-proc. przecena z ostatnich czterech tygodni miała miejsce w momencie, gdy zachodnie indeksy notowały zwyżki. Strach pomyśleć, co się stanie z WIG20, gdy na świecie zacznie się nawet niewielka korekta. Trudno się z tym pogodzić, ale zachowanie naszej giełdy najlepiej opisuje słynna fraza wypowiedziana przez ministra Sienkiewicza dotycząca sytuacji w PIR. Honoru polskiego rynku w dalszym ciągu bronią mniejsze i średnie spółki, które nie licząc kilku przedstawicieli sektora bankowego, urosły w tym roku o około 10 proc. Co prawda ze względu na dość rozczarowujący sezonu wyników listopad odbił się czkawką także na sWIG80, jednak nie zmienia to generalnie pozytywnego obrazu rynku w segmencie „misiów", które podążają śladem wciąż trwającego ożywienia w polskiej gospodarce.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama