Reklama

Coraz więcej akcji przechodzi w słabe ręce. Obligacje pod presją

Rozejm w Ukrainie może przynieść spadek inflacji w Europie i powrót inwestorów na nasz kontynent. Większe wydatki na zbrojenia sprawią jednak, że budżety państw staną się jednak bardziej napięte – mówi Witold Garstka, zarządzający w Caspar Asset Management.
Witold Garstka, zarządzający w Caspar Asset Management

Witold Garstka, zarządzający w Caspar Asset Management

Foto: materiały prasowe

Zwyżki europejskich akcji od początku roku związane są z nadziejami na koniec wojny w Ukrainie. Czy ostatnie wydarzenia geopolityczne i polityka prezydenta USA mogą ostudzić dobre nastroje na europejskich giełdach?

Od początku roku europejskie giełdy zyskały po około 10 proc., a gdzieniegdzie, np. w Polsce, jeszcze więcej. Tak duże umocnienie może być zaskakujące, zwłaszcza jeśli wrócimy pamięcią do jesieni zeszłego roku, kiedy np. rozczarowywały nas dane z europejskich gospodarek. Co się zmieniło? Z jednej strony pojawiły się symptomy poprawy sytuacji makroekonomicznej, a z drugiej rynek zaczął wierzyć w to, że wojna w Ukrainie będzie zakończona, i wycenia konsekwencje takiego scenariusza. Nie wiemy jeszcze, w jaki sposób, ale do jakiegoś rozstrzygnięcia niebawem może dojść.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama