Na początku 2020 r. rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich sięgała poniżej 1,2 proc. Tymczasem w maju tego roku przebiła 7 proc., sięgając poziomów sprzed kilkunastu lat. W ostatnich tygodniach sytuacja jest nieco spokojniejsza. W piątek po południu oprocentowanie papierów dziesięcioletnich wynosiło 6,71 proc. Do szczytu inflacji jeszcze nie dotarliśmy, natomiast w związku z obawami o kondycję gospodarki w kolejnych miesiącach rynek nieco studzi oczekiwania co do następnych podwyżek stóp w Polsce. Już w maju podwyżka dokonana przez RPP była niższa niż zakładał rynek. Podobnie w Stanach Zjednoczonych oprocentowanie papierów dziesięcioletnich cofnęło się z lokalnego szczytu w okolicach 3,20 proc. do około 2,72 proc.