– Do odbicia notowań miedzi przyczynił się utrzymujący się spory popyt na metale przemysłowe z Chin – nawet mimo tamtejszego rozczarowującego ożywienia gospodarczego po zniesieniu restrykcji pandemicznych. Niemniej ogólnie w bieżącym roku rynek miedzi ma być relatywnie zbilansowany (według danych International Copper Study Group – ICSG). W tym tygodniu pojawi się więcej danych makro z Chin, spośród których najważniejsze zostaną opublikowane w piątek. Chiny to oczywiście największy konsument miedzi na świecie – zwraca uwagę Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ.