Działająca w branży biernych zabezpieczeń przeciwpożarowych Grupa Mercor przymierza się do sprzedaży części działalności w zakresie oddymiania grawitacyjnego oraz wentylacji pożarowej. Przedwstępna umowa sprzedaży przewiduje, że trafi do Grupy Kingspan, będącej globalnym producentem płyt warstwowych i izolacji dla budownictwa energooszczędnego. Transakcja opiewa na kwotę 420 mln zł, przy czym płatność do 60 mln zł jest odroczona i uzależniona od osiągnięcia celów odnośnie do wyników. Warunkiem zapłaty części ceny jest osiągnięcie określonych progów skonsolidowanej EBITDA za 12 miesięcy kończących się 31 marca 2026 r., wygenerowanej z działalności objętej wydzieleniem, która docelowo ma być prowadzona przez sprzedawane spółki.
Dopięcie transakcji oznaczałoby dla Mercora spory zastrzyk gotówki, zważywszy, że roczne przychody grupy za cały zakończony rok obrotowy 2023/2024 wyniosły 587 mln zł. Zarząd już zapowiedział, że cześć środków ze sprzedaży trafi do kieszeni akcjonariuszy w formie dywidendy. Pozostałą ich część zamierza przeznaczyć na rozwój innej działalności.
– Dzięki planowanej sprzedaży pozyskamy środki na realizację naszych nowych planów biznesowych, m.in. z obszaru bezpieczeństwa przeciwpożarowego 4.0. Planujemy także umacniać naszą pozycję na rynku zabezpieczeń ogniochronnych konstrukcji budowlanych oraz drzwi i bramy przeciwpożarowych, jak również magazynów energii. Intencją zarządu jest także podzielenie się znaczącą częścią pozyskanych środków z naszymi akcjonariuszami – zapowiada Krzysztof Krempeć, prezes Grupy Mercor.
Informacja o planowanej transakcji i potencjalnej dywidendzie wywołała euforię wśród inwestorów, którzy podczas poniedziałkowej sesji rzucili się do zakupów akcji spółki, co sprawiło, że drożały nawet o ponad 20 proc.
– Szacowałbym, że przedmiotem transakcji może być od 2/3 do 3/4 biznesu liczonego przychodami, czyli około 70 proc. Dojście transakcji do skutku wiązałoby się z, przypuszczam, niższym poziomem rentowności, jako że sprzedawany biznes jest bardziej rozwinięty i wyżej marżowy niż ten pozostający w spółce. Z drugiej strony, polepszy się sytuacja gotówkowa, nie zakładalibyśmy przeznaczenia całości uzyskanych środków na dywidendę, ale większości – wskazuje Damian Szparaga, analityk Biura Maklerskiego Pekao. – Po transakcji liczylibyśmy na ogłoszenie nowej strategii i z uwagi na większy zasób gotówki nie wykluczalibyśmy jakiejś niewielkiej akwizycji, ale na chwilę obecną jest za wcześnie, aby uwzględniać to w wycenie – dodaje. Transakcja wymaga jeszcze kilku formalnych zgód, m.in. właściwego organu antymonopolowego, na dokonanie koncentracji, zgody walnego zgromadzenia spółki oraz banków finansujących.
Warto przypomnieć, że to nie pierwsza tego typu duża transakcja sprzedaży aktywów, którą przeprowadził Mercor w ostatnich latach. W 2013 roku grupa sprzedała segment produkcji tzw. oddzieleń przeciwpożarowych, czyli specjalistycznych drzwi, ścianek i bram szwedzkiej Assa Abloy za ok. 200 mln zł. Większą część ekstrazysków ze sprzedaży aktywów spółka przeznaczyła na wypłatę 145 mln zł dywidendy. Wówczas Mercor zapowiadał, że planuje przeznaczyć na dywidendę co najmniej 50 proc. środków pozyskanych ze zbycia części biznesu.