Prowadzenie relacji inwestorskich w takim zmiennym otoczeniu rynkowo-regulacyjnym, z jakimi mamy do czynienia już od kilku lat, jest dużym wyzwaniem. Spółkom notowanym na warszawskiej giełdzie z pomocą przychodzi Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych, które regularnie organizuje Kongresy Relacji Inwestorskich. W tym roku odbył się on w dniach 4–5 czerwca w Jachrance. Wydarzenie zostało objęte patronatem medialnym przez dzienniki „Rzeczpospolita” i „Parkiet”.
Legislacyjne wyzwania
Pierwszy dzień Kongresu wypełniły trzy bloki dyskusyjne, podzielone na kilka mniejszych rozmów eksperckich. Podczas pierwszej z nich, zatytułowanej „regulacyjna oś czasu”, Robert Wąchała, wiceprezes SEG, i Mirosław Kachniewski, prezes SEG, rozmawiali o nowych wymogach i dalszych pracach regulacyjnych. Druga dyskusja dotyczyła MAR w wersji „starej” i nowej. Uczestnicy kongresu dowiedzieli się, co się zmieni w związku z Listing Act, jak żyć z przepisami, które się nie zmienią, oraz o starych wymogach w nowym kontekście.
Kolejna debata została poświęcona nowym możliwościom pozyskiwania kapitału. Była mowa m.in. o emisjach bezprospektowych oraz o tym, jak pisać dokument ofertowy dla inwestorów. Odbyła się też dyskusja poświęcona „niegiełdowym” usługom KDPW dla emitentów.
Ważne pytania o ESG
Mocno wybrzmiewał wątek zrównoważonego rozwoju. Wiceprezeska SEG Magdalena Raczek-Kołodyńska oraz Piotr Biernacki, przewodniczący komitetu zrównoważonego rozwoju SEG, dokonali przeglądu regulacji z perspektywy inwestorów, banków i klientów.
Następnie eksperci zastanawiali się, czy informacje z obszarów ESG mogą być informacją poufną. Przedstawiono też szereg istotnych wskazówek związanych ze sprawozdawczością niefinansową, która nabiera coraz większego znaczenia w kontekście nowych regulacji unijnych i obowiązków nałożonych na spółki. Była również mowa o współpracy z biegłym rewidentem. Omówiono całą ścieżkę – począwszy od wyboru audytora, przez przebieg badania, na niezbędnej dokumentacji kończąc.
Płynność i komunikacja
Giełda nie może się rozwijać bez odpowiedniej płynności. Ten wątek również był poruszany. Prelegenci opowiedzieli o skutecznej komunikacji z rynkiem, przynależności do indeksów oraz pokryciu analitycznym.
GPW zadeklarowała, że podejmuje szereg działań wspierających płynność obrotu.
– Głównym celem jest pozyskiwanie szerokiego grona uczestników rynku oraz zwiększanie płynności papierów wartościowych. Kluczowym elementem tych działań jest obecność animatorów rynku, którzy redukują ryzyko zmienności cen i wąskich spreadów cenowych, co obniża koszty transakcyjne i ułatwia zawieranie transakcji po cenach rynkowych – mówiła Izabela Olszewska z zarządu GPW. Podkreślała, że wysoka płynność akcji determinuje pozycję spółki w indeksach, takich jak WIG20 czy mWIG40. A to z kolei zwiększa widoczność i rozpoznawalność wśród inwestorów, co może prowadzić do wzrostu popytu.
– Dodatkowo szersze pokrycie analityczne i możliwość emisji instrumentów pochodnych na akcje spółki przyczyniają się do zwiększenia zainteresowania inwestorów oraz stabilizacji popytu na akcje – podkreślała Olszewska. Przypomniała, że GPW wspiera również spółki o niższej płynności, finansując raporty analityczne przygotowywane przez biura maklerskie. Dzięki temu zwiększa się dostępność rzetelnych analiz, co poprawia przepływ informacji na rynku i przyczynia się do wzrostu obrotów i liczby transakcji.
Dwudniowe spotkanie zamknęła dyskusja, podczas której omawiano przygotowanie spółki na tzw. czarną godzinę oraz tego, jakie działania należy wtedy podjąć.