[b]Dlaczego rada nadzorcza powierzyła obowiązki prezesa spółki Marcinowi Niewęgłowskie-mu, który kilka miesięcy temu sam zrezygnował z kierowania firmą?[/b]
Przyznaję, że mieliśmy problemy ze znalezieniem jego następcy. Nawet na ogłoszenie prasowe odpowiedziało tylko pięciu zainteresowanych. Wśród nich aplikacja pana Niewęgłowskiego była zdecydowanie najlepsza.
[b]Ale pan Niewęgłowski rozstał się z I&B Systemem w atmosferze konfliktu z pozostałymi udziałowcami, którzy nie zgadzali się na forsowaną przez niego strategię. Od tego czasu struktura akcjonariatu spółki się nie zmieniła.[/b]
Znaliśmy kulisy rozstania się byłego prezesa z firmą. Powołując go ponownie na to stanowisko, spotkaliśmy się w gronie zainteresowanych i porozmawialiśmy o wszystkich drażliwych sprawach. Mogę zapewnić, że różnice zdań, do których dochodziło w przeszłości, już nie występują.
[b]Czy to oznacza, że I&B System będzie dalej chciał rozwijać się poprzez przejęcia?[/b]
Jedynym sposobem na skokowy wzrost przychodów spółki są akwizycje kapitałowe. Co do tego wszyscy udziałowcy są zgodni. Zakupy muszą być jednak dokonywane na warunkach korzystnych dla akcjonariuszy I&B Systemu.
[b]Ważną częścią strategii spółki była sprzedaż zbędnych nieruchomości. Mimo zapowiedzi żadna z transakcji nie doszła do skutku.[/b]
Kryzys na rynku nieruchomości nie sprzyjał finalizowaniu tego typu transakcji. Rynek powoli odżywa, co pozwala oczekiwać, że znajdą się chętni na aktywa, które wystawiliśmy na sprzedaż. Mam nadzieję, że w I kwartale będziemy mogli pochwalić się pierwszą umową.
[b]Zgodnie z decyzjami kwietniowego walnego zgromadzenia I&B System miał wydać pieniądze pozyskane ze sprzedaży nieruchomości na skup własnych akcji w wezwaniu po cenie nie niższej niż 0,75 zł. Czy te plany pozostają aktualne? Na giełdzie akcje kosztują 0,27 zł.[/b]
Uchwała obowiązuje do końca roku, co oznacza, że nie zostanie już zrealizowana w takim kształcie.