PGE ma prawo odwołania się od decyzji do Naczelnego?Sądu?Administracyjnego. – Oczekujemy pisemnego uzasadnienia wyroku. Po jego analizie podejmiemy stosowne działania – mówi Łukasz Witkowski, rzecznik PGE.
Spółka nie poinformowała o czwartkowej decyzji sądu, ponieważ nie była stroną w sprawie – fundacja ClientEarth zaskarżyła środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację bloków wydane przez dyrektora generalnego ochrony środowiska.
– Podważaliśmy m.in. potencjalne transgraniczne oddziaływanie elektrowni, przygotowanie instalacji do wychwytywania emitowanego dwutlenku węgla, kwestię zagospodarowania odpadów i udziału społeczeństwa w postępowaniu środowiskowym – wylicza Piotr Turowicz, prawnik ClientErth. Fundacja korzystała z pomocy?organizacji STE Silesia Opole oraz Stowarzyszenia Eko-Unia.
– Inwestor może zaskarżyć orzeczenie do NSA, a my z pewnością też będziemy analizowali wyrok i nie wykluczam, że także możemy się od niego odwołać – mówi Piotr Otawski, zastępca generalnego dyrektora ochrony środowiska, który w połowie sierpnia wydał zgodę na realizację bloków piątego i szóstego w Elektrowni Opole.
Czekanie na uzasadnienie wyroku prawdopodobnie potrwa około miesiąca.
Dwa bloki węglowe o mocy 900 MW każdy ma wybudować konsorcjum Rafako, Polimeksu-Mostostalu i Mostostalu Warszawa. Jest to największy w historii polskiej energetyki kontrakt za 11,56 mld zł. Udział Polimeksu to niemal 42 proc., 34 proc. prac przypada na Rafako, a 24 proc. na Mostostal Warszawa. Konsorcjum nie podpisało jeszcze umowy z PGE.
W piątek kurs PGE spadł o 0,15 proc., do 20,5 zł.