Reklama

URE wzywa. Spółki zapłacą 1,5 mld zł

URE zobowiązał spółki zależne Tauronu, Enei, Energi i PGE do przekazania na rachunek Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny ok. 1,5 mld zł. Ma to wynikać z niewłaściwej interpretacji przepisów dotyczących mrożenia cen energii. To wpłynie na wyniki spółek energetycznych za IV kw. 2025 r., ale rynek o ryzyku wiedział.

Publikacja: 17.03.2026 06:00

URE wzywa. Spółki zapłacą 1,5 mld zł

Foto: AdobeStock

Prezes URE wydała decyzje administracyjne, które zobowiązują spółki do wpłaty różnic między odpisami na FWRC według obliczeń URE. Chodzi o odpisy na specjalny fundusz, z którego pochodziły środki na rekompensaty za mrożenie cen energii. Odpisy obowiązywały od 1 grudnia 2022 r. do końca 2023 r. URE uważa, że spółki zaniżały wysokość odpisu na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny. One same były innego zdania. Teraz URE chce, aby spółki wyrównały zaległości.

Foto: Parkiet

Wysokość rezerw

Przypomnijmy, że w pierwszym tygodniu lutego URE wszczął postępowanie wobec PGE Obrót, Enei, Tauronu Sprzedaż, Tauronu Sprzedaż GZE, a także Energi ws. wydania decyzji o obowiązku przekazania przez spółki na rachunek funduszu kwot  stanowiących różnice między odpisami na FWRC obliczonymi przez URE a odpisami na FWRC wpłaconymi przez te spółki w okresie mrożenia cen. 

Na początku marca prezes URE zobowiązała spółki do przekazania na rachunek funduszu zaległych kwot. – Decyzja zobowiązuje spółki do przekazania na rachunek FWRC wskazanej kwoty, w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji, wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia otrzymania decyzji.  Zgodnie z komunikatami spółek, różnica między sumą odpisów wpłaconą przez spółki a skalkulowaną przez URE i wskazaną w protokole z kontroli wynosiła 605 mln zł w przypadku PGE Obrót, 139,9 mln zł w przypadku Enei, 277 mln zł w przypadku obu spółek Tauronu oraz  550,9 mln zł w przypadku Energi. Dawałoby to łącznie nawet 1,5 mld zł. To nie koniec, bo przedmiotem kontroli mogą być także prywatni sprzedawcy energii. URE jeszcze nie komunikuje, jak podejdzie do setek prywatnych firm.

Czytaj więcej

URE ściga spółki energetyczne. Chodzi o mrożenie cen energii
Reklama
Reklama

Z tego, co słyszymy jeszcze kilka tygodni temu istniała realna możliwość, że spółki energetyczne rozważały wystąpienie na drogę sądową z odwołaniem w tej sprawie. Jednak nieoczekiwanie jedna z nich miała wyłamać się i zdecydować się jednak na zapłatę tej należności. Utrudniło to działanie i jedną argumentację przeciwko URE.

Przypomnijmy genezę sporu. W efekcie agresji Rosji na Ukrainę ceny nośników energii biły rekordy. Spółki energetyczne i surowcowe osiągały – jak to wówczas określano – nadmiarowe zyski. W efekcie w 2023 r. wprowadzono ustawę o środkach nadzwyczajnych. Ustawa wprowadziła obowiązek przekazywania comiesięcznych odpisów na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny przez wytwórców energii elektrycznej oraz przedsiębiorstwa energetyczne wykonujące działalność gospodarczą w zakresie obrotu energią elektryczną. Odpisy na Fundusz obowiązywały w odniesieniu do energii elektrycznej wyprodukowanej i sprzedanej pomiędzy 1 grudnia 2022 r. a 31 grudnia 2023 r. Środki te trafiały ponownie do spółek w formie rekompensat za mrożenie cen energii na poziomie poniżej ceny rynkowej.

Jednak pomiędzy URE a spółkami energetycznymi doszło do rozbieżności w interpretacji przepisów oraz kwalifikacji przychodów z dodatkowych rozliczeń pieniężnych, które powinny zostać uwzględnione w ustaleniu odpisu na Fundusz. Pod koniec stycznia URE jeszcze raz opublikował swoje stanowisko w tej sprawie.

Wpływ na spółki 

Rezerwy, na które wskazują spółki energetyczne będą gotówkowe. – W efekcie marża spółek ze sprzedaży energii elektrycznej będzie pomniejszona o wysokość tych odpisów. Jednak trzeba pamiętać, że rynek był świadom możliwości uregulowania dodatkowych świadczeń i już wcześniej uwzględniał przynajmniej część tego ryzyka – mówi Michał Kozak, analityk DM Trigon. Spółki zawiązały rezerwy na tego typu potrzeby i będą regulować płatności zgodnie z żądaniem URE w ciągu 30 dni. Te rezerwy wpłyną na wyniki za 2025 r., ale gotówkowy wpływ będą miały w tym roku. W przypadku PGE znacznie większe będą odpisy dotyczące utraty wartości aktywów rzędu 12 mld zł. To będzie jednak odpis czysto księgowy – mówi Michał Sztabler, analityk Noble Securities.

Rezerwy spółek Skarbu Państwa to jednak tylko część problemu. – Niedopłaty prawdopodobnie będzie musiał uregulować także biznes prywatny, który też był objęty płatnościami na FWRC. Kwoty nie jesteśmy w stanie przewidzieć – mówi Sztabler.

Michał Kozak  wskazuje też, że znacznie poważniejsze dla wyceny wartości spółek w tym roku mogą być ewentualne zmiany w sposobie kalkulacji taryfy dystrybucyjnej. – Słyszymy o postulatach KE, dotyczących poszukiwania sposobów obniżenia kosztów, m.in. na rachunku opłat dystrybucyjnych, w tym WACC ( średni ważony koszt kapitału).

Reklama
Reklama

Uważamy, że spadek notowań sektora w ostatnich dniach to spekulacja rynku o możliwych szybszych zmianach w KET (Karta Efektywnej Transformacji) – naszym zdaniem przesadzona. Zakładamy spadek średniego WACC w dystrybucji w sektorze w 2027 r.  o ok. 1 pp. względem bieżącego roku (do ok. 8,5 proc. – minimalnego poziomu gwarantowanego przez KET) i do 7 proc. dopiero od 2029 r., po wygaśnięciu zapisów KET – mówi analityk.

Energetyka
Tauron zwielokrotnia zysk. Spółka zamiast milionów zarabia już miliardy
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Energetyka
Centrum bazy danych w pobliżu atomu i offshore
Energetyka
Tauron przedstawia plany na życie po węglu. Przeprowadzki ze Śląska nie będzie
Materiał Promocyjny
TYTANI OTOMOTO w erze cyfrowej rewolucji sprzedaży
Energetyka
Enea po OZE celuje w magazyny energii. Ma plan, budżet i harmonogram
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama