Co obecnie jest największym wyzwaniem dla doradców podatkowych? Czy przepisy podatkowe w Polsce rzeczywiście są tak skomplikowane i niespójne, jak się powszechnie uważa?

Rzeczywiście, polskie przepisy nie należą do prostych. Wynika to w dużej mierze z tego, jak powstawały. Najpierw tworzono ustawy, potem z kolei uchwalono poprawki do ustaw, a to wszystko się nawarstwiło. W efekcie nie brakuje sytuacji, w których przepisy dotyczące tej samej kwestii są niespójne. Jednak jednocześnie, jeśli chodzi o obszerność i stopień skomplikowania przepisów podatkowych w Polsce, to wcale nie wypadamy gorzej niż inne kraje. Wielokrotnie bardziej rozbudowane są przepisy podatkowe np. w Stanach Zjednoczonych.

Jak w praktyce wyglądają świadczone przez was usługi? Czy z reguły dotyczą doradztwa w konkretnych przypadkach, czy raczej są to długofalowe umowy na doradztwo?

Są różne modele – zarówno dotyczące konkretnych problemów, jak i dłuższej współpracy. Przy czym my zdecydowanie preferujemy ten drugi model. Jest on również korzystniejszy dla klienta. Jeśli dłużej z nim współpracujemy, to jesteśmy w stanie lepiej poznać jego biznes, a klient wie też, czego może od nas oczekiwać i jakie korzyści może osiągnąć z tej współpracy. To z kolei pomaga firmie zmaksymalizować osiąganą wartość w przedsiębiorstwie.

Jak wygląda ten rynek? Czy jest duże zapotrzebowanie na doradztwo?

Z naszych obserwacji wynika, że popyt na doradztwo w kwestiach podatkowych rośnie. Coraz więcej firm jest świadomych korzyści, jakie mogą dzięki temu osiągnąć.

Czy takie usługi są drogie?

Odpowiem w ten sposób – korzyści, jakie są dzięki temu osiągane, znacząco przewyższają ponoszone wydatki. Warto zauważyć, że nie chodzi tylko o ograniczenie podatku do niezbędnego, wymaganego przez prawo poziomu. Wskazujemy i kreujemy również inne wartości, których przedtem w firmie nie było. Ważną kwestią jest też unikanie potencjalnych błędów. Niektóre firmy to bagatelizują. Prowadzą biznes, nie zauważając żadnych potencjalnych czynników ryzyka, a potem, na przykład po kilku latach, spotykają się z ogromnym problemem, który może nawet zatopić biznes.

Ale z reguły w firmach są osoby, które znają się na podatkach. To nie wystarczy?

W tej branży bardzo ważne jest doświadczenie. Z reguły pojedyncze osoby, które pracują w firmach, np. główni księgowi, nie mają możliwości wypracowania takich rozwiązań, jakie oferują firmy doradcze. Mamy wieloletnie doświadczenie, zetknęliśmy się z wieloma zagadnieniami i dysponujemy bardzo dużym zespołem. Obecnie w podatkach pracuje w EY około 250 osób i kolejnych 100 w usługach księgowych.

Kwestia doświadczenia jest chyba ważna szczególnie w sytuacjach, w których przepisy są niejasne, niespójne – i wtedy trzeba je odpowiednio zinterpretować.

Niestety, w polskim prawie takich sytuacji jest wciąż sporo. Jeśli zagadnieniem zajmie się osoba, która nie ma doświadczenia, istnieje ryzyko, że popełni błąd, co negatywnie odbije się na biznesie danej firmy. W przypadku dużych klientów możemy zaoferować pomoc całej grupy doradczej, a nie tylko pojedynczych osób.

EY obsługuje dużą grupę spółek notowanych na warszawskim parkiecie. Czy firmy giełdowe są szczególnymi, bardziej wymagającymi klientami?

Raczej nie. Bardziej istotne jest np., w jakiej branży działa dana firma. Jeśli chodzi o spółki giełdowe, to można zauważyć, że chętniej niż inne firmy korzystają one z usług doradczych, ponieważ czują większą presję akcjonariuszy czy analityków na maksymalizowanie wartości.

CV

Jarosław Koziński związany jest z branżą doradczą od ponad 20 lat. Obecnie pełni funkcję partnera zarządzającego doradztwem podatkowym i prawnym EY w Europie Środkowej i Południowej. Specjalizuje się w planowaniu strategii podatkowych i doradztwie regulacyjnym, w ramach którego zrealizował m.in. projekt mający na celu zatrzymanie wyłudzeń VAT w branży stalowej.