– Inwestujemy obecnie we własne zespoły handlowe na zagranicznych rynkach. Docelowo chcemy tam także mieć własne zakłady produkcyjne – zapowiada Andrzej Szostak, prezes Apatora.
Obiecująco wygląda przede wszystkim rynek niemiecki. Apator opracował całą gamę urządzeń pomiarowych z myślą o ich sprzedaży właśnie w Niemczech. – Bierzemy już udział w przetargach i mamy nadzieję, że w najbliższych miesiącach uda nam się tam pozyskać kontrakty na sprzedaż nowych produktów – zaznacza Szostak. W jego ocenie sprzedaż do Niemiec może stanowić istotny składnik przychodów grupy. – Jeszcze niedawno takim krajem napędzającym obroty była Rosja, ale to bardzo niestabilny rynek. Większe możliwości widzimy w sprzedaży do Niemiec, ale też do Wielkiej Brytanii, Włoch, Francji czy Hiszpanii, gdzie nasza marka już jest widoczna – przekonuje prezesa Apatora.