W poniedziałek podpisał wiążącą umowę z AccorInvest dotyczącą sprzedaży wszystkich posiadanych akcji Orbisu (85,8 proc.), co odpowiada łącznej wartości transakcji 4,55 mld zł. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, taka zmiana wymaga ogłoszenia wezwania na wszystkie akcje Orbisu.
W akcjonariacie Orbisu, oprócz Accora, jest także Nationale-Nederlanden OFE. Fundusz ten kontroluje 10,2 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki.
Przyjmowanie zapisów rozpocznie się 5 lutego i potrwa do 5 marca 2020 roku. Planowana data transakcji nabycia akcji na GPW to 10 marca, a rozliczenie ma nastąpić 11 marca.-Wzywający zamierza wspierać bieżący rozwój i wzrost spółki jako wiodącego na rynku właściciela i operatora hoteli w Polsce oraz w częściach Europy Wschodniej. Wzywający uważa, że spółka posiada możliwą do utrzymania przewagę konkurencyjną, która pozwoli jej pomyślnie rozwijać działalność hotelarską na kluczowych rynkach – wyjaśniono w komunikacie.
Wzywający może postanowić o podjęciu czynności zmierzających do wycofania akcji z obrotu na rynku regulowanym.
Jeżeli w wyniku wezwania zostanie osiągnięty próg 95 proc. ogólnej liczby głosów, AccorInvest nie wyklucza rozpoczęcia przymusowego wykupu.
W związku z planowanym ogłoszeniem wezwania na sprzedaż wszystkich akcji spółki, zarząd Orbisu podjął decyzję o wstrzymaniu analiz dotyczących możliwości skupu własnych akcji w celu ich umorzenia, do czasu poznania wyników wezwania.
Z końcem listopada 2018 r. AccorHotels, ogłosił wezwanie na wszystkie pozostałe akcji Orbisu. Inwestor początkowo zaoferował 87 zł za akcję, by ostatecznie podnieść cenę, tuż przed końcem zapisów, do 95 zł. W wyniku przeprowadzonych transakcji główny akcjonariusz Orbisu zwiększył stan posiadania w spółce do 85,8 proc., co nie wystarczyło, by rozpocząć proces przymusowego wykupu akcji od akcjonariuszy mniejszościowych.
Podczas wtorkowej sesji za akcję Orbisu płacono ok. 114 zł.