Zarząd papierniczej grupy liczy się jednak z negatywnym wpływem pandemii Covid-19 zarówno w drugim, jak i trzecim kwartale br. – Nasze główne europejskie rynki zostały silnie dotknięte wielopłaszczyznowymi restrykcjami. Od połowy marca zaczęliśmy dostrzegać osłabienie rynku oraz zmniejszający się?popyt na nasze produkty. Istotny spadek popytu nastąpił w kwietniu i częściowo także w maju – wskazuje Michał Jarczyński, prezes Arctica. W związku z tym grupa zmieniła organizację pracy w swoich zakładach, dostosowując produkcję do poziomu zamówień, co oznaczało wprowadzenie częściowego postoju. Równocześnie postanowiono o przeprowadzeniu prac remontowych w II kwartale, które zazwyczaj wykonywane były latem. W ocenie zarządu wykorzystanie mocy produkcyjnych w zakładach grupy zajmujących się wytwarzaniem papieru spadnie do ok. 70 proc. w II kwartale z rekordowych 97 proc. w I kwartale br. – Mamy już jednak pierwsze sygnały świadczące o odbudowie popytu na niektórych europejskich rynkach. Odmrażanie gospodarek przynosi efekty w postaci wzrostu zamówień, co oznacza, że dołek sprzedaży powinniśmy już mieć za sobą – uważa Jarczyński.