Krajowy rynek akcji pozostaje w wyśmienitej formie. Główne indeksy albo biją rekordy, albo są na poziomach najwyższych od lat.

Wtorek był kolejnym dniem rekordów na polskim rynku akcji. Znów najmocniej błyszczały spółki o ukraińskim rodowodzie, ale cały rynek pozostaje niezwykle mocny. Co więcej, optymistycznych nastrojów nad Wisłą nie mąci słabsze zachowanie giełdy amerykańskiej, która w tym roku pozostaje wyraźnie słabsza od europejskich konkurentów, np. niemieckiego. Inwestorzy kupują europejskie akcje, licząc na ekonomiczne efekty wstrzymania wojny w Ukrainie, aczkolwiek ustalenia odbywają się za plecami Starego Kontynentu – w poniedziałek doszło do spotkania przedstawicieli USA i Rosji w Rijadzie. W rozmowach nie wzięli udziału przedstawiciele Ukrainy i Unii Europejskiej. W przyszłym tygodniu ma dojść do spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Prezydent Zełenski wizytował z kolei we wtorek Turcję. Prezydent Erdogan po spotkaniu oświadczył m.in., że „Turcja wspiera integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy”.

18,9 %

wynosi tegoroczna stopa zwrotu WIG-u,czyli indeksu tak zwanego szerokiego rynku.

Decyzje, które zostaną podjęte w najbliższym czasie, mogą mieć długofalowe konsekwencje dla Europy, ale inwestorzy wciąż są bardzo entuzjastycznie nastawieni do ryzykownych aktywów.

21,9 %

o tyle od początku roku wzrósł WIG20. Indeks polskich dużych spółek jest najwyżej od 2011 r.

WIG20 pod koniec wtorkowej sesji zwyżkował o 2,9 proc. i przebił 2671 pkt. Tym samym indeks dużych spółek znalazł się najwyżej od prawie 14 lat. Tegoroczna stopa zwrotu WIG20 zbliża się do 22 proc. WIG z kolei zyskuje 19 proc., a kolejne dni zwyżek oznaczają nowe historyczne rekordy. Rekordy miały wczoraj także indeksy średnich oraz małych przedsiębiorstw.

0,87 %

sięga zwyżka TBSP, czyli indeksu polskich obligacji skarbowych, któremu sprzyjają spadki rentowności.

Wtorkowa sesja należała głównie do banków. Największe tego typu firmy zyskiwały nawet po 5 proc. Inwestorzy rzucili się także na akcje firm ukraińskich, które w tym roku notują nawet kilkusetprocentowe zwyżki.

Czytaj więcej

Hossa na GPW w pełni. WIG20 najwyżej od prawie 14 lat

Warto odnotować, że hossa na GPW trwa praktycznie bez udziału nowych inwestorów, a przynajmniej na to wskazują dane o napływach do funduszy zarządzanych przez TFI.

– Popularność funduszy akcji nie rośnie. Jeśli zatem rynek podciągnął do góry popyt inwestorów zagranicznych, to też nie wiemy, jaka jest struktura tych inwestorów i czy ten strumień będzie regularny – komentuje Witold Garstka, zarządzający Caspara AM, w rozmowie z „Parkietem”. Jego zdaniem bezpośrednio na zamrożeniu wojny w Ukrainie skorzysta niewiele polskich firm. – Będą to głównie spółki budowlane i dóbr inwestycyjnych, które skorzystają na odbudowie infrastruktury, energetyki czy budownictwa mieszkaniowego. Tu mamy uzasadnienie fundamentalne. Szeroki rynek głównie zyskuje dzięki powrotowi inwestorów zagranicznych na polski rynek – przyznaje. Polska jako kraj przyfrontowy była wyceniana z dyskontem i ono ma szansę się zmniejszyć czy też zniknąć. Efekt ten może być zatem krótki. Emocje mają to do siebie, że mogą się szybko zmieniać – podkreśla Garstka.

Co ciekawe, fundusze polskich akcji zdają się nie nadążać za umocnieniem szerokiego rynku – ich średnie wyniki w krótkim terminie są sporo niższe od WIG-u. Indeks szerokiego rynku pokonało ledwie kilka produktów. .

Czytaj więcej

Wzrosty spółek zbrojeniowych i przecena niemieckich obligacji