W sprawie spekulacji prasowych o swoim prawdopodobnym odejściu prezes Glapiński powiedział:
- Przy okazji zapewniam, że jestem w doskonałym stanie zdrowia, bo wczoraj czytałem na Twitterze, że podobno jestem ciężko chory i zamierzam składać dymisję. Muszę rozczarować, nie będę podawał się do dymisji. Cieszę się doskonałym zdrowiem. Na ciele i umyśle. Normalnie pracuję - dodał.
- Z minuty na minutę obserwujemy wszystkie wypłaty. Bo tak działa NBP. Zapewniam, że wszystko jest stabilne. W razie konieczności NBP o to zadba - dodał. Pytany o komisję śledczą stwierdził, że na razie nie ma żadnej kwestii korupcji. Odesłał w tej sprawie do policji i prokuratury.
W sprawie byłego już szefa KNF prezes NBP zapewnił, że dla niego prof. Chrzanowski to uczciwy człowiek.- Z tego co wiem, pan prof. Chrzanowski nie ma zarzutu korupcji, nie ma żadnego zarzutu. Śledztwo się toczy w sprawie. Nie doszło jeszcze do pierwszych przesłuchań - mówił w piątek na Kongresie 590 w Rzeszowie prof. Adam Glapiński.
Jak dodał prezes NBP , były szef KNF nie został odwołany ale sam złożył dymisję "dla dobra polskiego systemu finansowego, bankowego, gospodarki". Stwierdził , że było to słuszne i "bardzo patriotyczne".
- Ja pana prof. Chrzanowskiego znam: i z uczelni, i z pracy. Prezentuje najwyższe standardy: profesjonalne, merytoryczne, uczciwości, patriotyzmu. Z mojego doświadczenia spełnia najwyższe standardy. – oświadczył Adam Glapiński.