EuRoPol Gaz to właściciel polskiej części gazociągu przesyłowego Jamał-Europa, istotnej części systemu przesyłowego gazu ziemnego w Polsce. Dotychczas po 48 proc. udziałów mieli w niej rosyjski Gazprom i polski PGNiG (obecnie Grupa Orlenu). 4 proc. należy do Gas Tradingu z grupy PKN Orlen.

Według decyzji, która podlega natychmiastowemu wykonaniu, Minister Rozwoju i Technologii ustanowił wobec rosyjskiego podmiotu – PAO Gazprom – tymczasowy zarząd przymusowy. Jako osobę wykonującą zarząd wyznaczono doświadczonego prawnika i znawcę tematów paliwowo-gazowych, Radosława Kwaśnickiego.

Czytaj więcej

Polski biznes chce zabrać pieniądze rosyjskim oligarchom

Przypomnijmy, że już w kwietniu tego roku, po agresji Rosji w Ukrainie, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wpisał PAO Gazprom na „sankcyjną” listę osób i podmiotów, o której mowa w ustawie o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego. Jako środki ograniczające wskazano zamrożenie środków finansowych, w tym papierów udziałowych w EuRoPol Gazie.

„W uznaniu Ministra ustanowienie wobec podmiotu PAO Gazprom z siedzibą ul. Namietkina 16, Moskwa, Federacja Rosyjska, tymczasowego zarządu przymusowego jest konieczne dla zapewnienia funkcjonowania tego podmiotu w zakresie wykonywanych przez ten podmiot praw ze 100 procent akcji posiadanych w System Gazociągów Tranzytowych EuRoPol Gaz S.A. z siedzibą w Warszawie, w celu utrzymania w zakresie działalności tego przedsiębiorstwa świadczenia usług użyteczności publicznej lub wykonywania innych zadań o charakterze publicznym oraz dla ochrony interesu ekonomicznego państwa” – wynika z uzasadnienia decyzji MRiT, do którego dotarliśmy.

Czytaj więcej

Gaz tanieje od czterech tygodni. Rosja nie ma szczęścia do pogody

W EuRoPol Gaz zastosowana jest tzw. reprezentacja krzyżowa, która do składania oświadczeń woli wymaga współdziałania członków zarządu powoływanych z rekomendacji PGNiG oraz PAO Gazprom. „Z uwagi na obecną sytuację współpraca członków zarządu jest jednak ograniczona, co powoduje blokadę decyzyjną zarówno na poziomie zarządu spółki, jak również walnego zgromadzenia akcjonariuszy (uchwały podejmowane są większością 3/4 głosów, a także przy zachowaniu jednomyślności dwóch głównych akcjonariuszy). EuRoPol Gaz w ramach swojej działalności, współpracuje z Operatorem Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM z siedzibą w Warszawie, która została wyznaczona przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki operatorem systemu przesyłowego na polskiej części systemu gazociągów tranzytowych Jamał-Europa. Trudności decyzyjne w EuRoPol Gaz utrudniają prawidłową współpracę z wyznaczonym operatorem systemu przesyłowego, co ma wpływ na bezpieczeństwo dostaw gazu do odbiorców krajowych i zagranicznych, a tym samym bezpieczeństwo ekonomiczne i energetyczne państwa” – brzmi uzasadnienie MRiT.

Przypomnijmy, że zaledwie kilka dni temu Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie przez niemiecki rząd największej dotychczas zagranicznej spółki z grupy rosyjskiego Gazpromu – niemieckiego holdingu Gazprom Germania (obecna jej nazwa to SEFE GmbH). Według KE decyzja ta ma na celu „zabezpieczyć dostawy gazu do niemieckiej gospodarki”.