Jak wynika z informacji „Parkietu", po prawomocnym wyroku sądu dotyczącym należącej do Enerco farmy Boryszewo, w którym uznano za niedopuszczalne jednostronne zerwanie przez Energę umów długoterminowych, gdański koncern zaczął realizować bieżący odkup tzw. zielonych certyfikatów (producenci zielonej energii dostają je w ramach wsparcia państwa i sprzedają na giełdzie lub w ramach umów długoterminowych do dużych spółek energetycznych). Nie udało się jednak poza sądem rozwiązać sporu dotyczącego zaległych płatności. – Spróbujemy odzyskać pieniądze na drodze sądowej – mówi nam źródło zbliżone do grupy.