Polacy najwyraźniej nie wiedzą skąd biorą się emerytury

Blisko połowa z nas chce... obniżenia wieku emerytalnego. - Edukacja finansowa nie przynosi żadnych efektów – mówią eksperci.

Publikacja: 23.01.2023 16:05

Polacy najwyraźniej nie wiedzą skąd biorą się emerytury

Foto: Adobe Stock

Tego nie kryje już nawet rząd: emerytury z powszechnego systemu państwowego, czyli z ZUS, będą maleć. Spadać ma stopa zastąpienia, czyli stosunek średniej pensji danego emeryta do jego emerytury. Wedle danych, które podaje Polski Fundusz Rozwoju, a które cytuje Instytut Emerytalny, w 2010 r. stopa zastąpienia sięgała 62,2 proc. Pięć lat później było to 63,7 proc., a dziesięć lat później 56,4 proc. Według prognoz w 2030 r. wypłacane z ZUS świadczenie stanowić będzie średnio już tylko 47,1 proc. pensji emeryta, a w kolejnych latach jeszcze będzie maleć. W 2040 r. stopa zastąpienia wynosić ma wedle szacunków 37,6 proc., w 2050 r. 28,7 proc., a w 2060 r. zaledwie 24,6 proc.

Te spadki to efekt niekorzystnych zjawisk demograficznych. Z jednej strony spada liczba osób aktywnych zawodowo (i dalej będzie spadać, bo mocno maleje liczba urodzeń). Z drugiej strony szybko rośnie liczba emerytów. Polskie społeczeństwo w szybkim tempie się starzeje. Podobnie sytuacja wygląda w wielu krajach europejskich, część z nich w odpowiedzi na nią podnosi wiek emerytalny.

Tymczasem z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla Radia Zet wynika, że 44,8 proc. Polaków uważa, że wiek emerytalny należałoby w Polsce obniżyć. Z kolei 32,4 proc. ankietowanych jest za tym, żeby wiek emerytalny został podniesiony. Tylko 20,4 proc. popiera pozostawienie wieku emerytalnego na obecnym poziomie (65 lat dla mężczyzn, 60 lat dla kobiet), zaś 2,4 proc. ankietowanych nie ma w tej sprawie zdania.

- Co do samego badania to warto by było sprawdzić jakich odpowiedzi udzieliliby respondenci na pytanie „Czy popiera Pan/i obniżenie wieku emerytalnego o 5 lat wiedząc, że otrzymywane świadczenie będzie o 1000 zł niższe”. Wówczas być może inny były wydźwięk takiego badania i inne odpowiedzi – mówi nam Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego.

Czytaj więcej

Brakuje wiedzy, nawet o OFE

Podobnie widzi to Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny i rynku pracy HRK Payroll Consulting. - W pytaniu nie było wskazane jakie są konsekwencje niższego wieku emerytalnego czyli, że oznaczają niższe świadczenie. Warto byłoby rozważyć sondażu, w którym zadane zostałoby pytanie rozszerzone. Zakładam, że jego wyniki były już inne - przekonuje. – Te wyniki, które mamy dzisiaj pokazują, że o zasadach funkcjonowania systemu emerytalnego musimy mówić częściej i wyjaśniać skąd się bierze emerytura w nowym systemie. Obecnie znacznie ma każda wpłacona składka, a także moment przejścia na emeryturę, im późniejszy, czyli im wyższy wiek emerytalny, tym wyższe świadczenie. Warto o tym mówić i uświadamiać, zwłaszcza, że powinniśmy jak najszybciej rozpocząć debatę dotycząca wyrównania i podwyższenia wieku emerytalnego – dodaje ekspert HRK Payroll Consulting.

Zdaniem Antoniego Kolka, sondaż pokazuje też, że instytucje państwowe ustawowo powołane do popularyzowania wiedzy o ubezpieczeniach społecznych i edukacji finansowej nie sprawdziły się. - Ani ZUS-owi, ani Polskiemu Funduszowi Rozwoju nie udało się przekonać większej liczby Polaków do zasad funkcjonowania systemu oraz wytłumaczyć z czego wynikać będzie przyszła emerytura. Mimo przeznaczania środków publicznych na edukację finansową efektów nie widać. Można zatem powiedzieć, że ostatnie 7 lat w edukacji finansowej nie przyniosło żadnych pozytywnych rezultatów i nadal jako społeczeństwo oczekujemy, że ktoś „da nam emerytury” – mówi prezes Instytutu Emerytalnego.

Emerytura
Dodatkowa emerytura – wielu myśli, niewielu robi
Emerytura
Dopłaty roczne za 2023 r. w drodze na konta PPK
Emerytura
Solidne tempo zwrotu z oszczędności w OFE za ostatnich dziesięć lat
Emerytura
OFE dały zarobić w ciągu ostatnich dziesięciu lat średnio 8,28 proc. rocznie
Emerytura
Nie znajdziesz nic lepszego – pięć lat Pracowniczych Planów Kapitałowych
Emerytura
Zbliża się czas wyboru między OFE a ZUS