W spółkach należących do grupy kapitałowej Azoty kontynuowane są rozmowy między zarządami a związkami zawodowymi zmierzające do rozwiązania trwającego od około dwóch miesięcy sporu zbiorowego. – Ich celem jest wypracowanie rozwiązań, które z jednej strony uwzględnią oczekiwania pracowników, a z drugiej będą możliwe do udźwignięcia w obecnej sytuacji finansowej grupy Azoty. Rozmowy dotyczą zarówno kwestii płac, jak i pozostałych postulatów zgłoszonych przez organizacje związkowe – informuje Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy spółki.
Dodaje, że prowadzone rokowania przynoszą pierwsze konkretne rezultaty. 17 września, w wyniku mediacji między GA Siarkopol a wszystkimi pięcioma organizacjami związkowymi działającymi w tej firmie, zawarto porozumienie kończące rozpoczęty w maju spór zbiorowy dotyczący wzrostu wynagrodzeń. – Wypracowane rozwiązanie uwzględnia zarówno oczekiwania pracowników, jak i aktualne możliwości finansowe spółki oraz sytuację ekonomiczną grupy. W tym tygodniu będą kontynuowane spotkania w kolejnych spółkach – zapewnia Kulik.
Czytaj więcej
W II kwartale koncern osiągnął lepsze wyniki finansowe niż rok wcześniej. Zyski wypracowano w biznesach chemicznym i agro. Inwestorzy spodziewali s...
Azoty nie mogą w pełnym zakresie spełnić żądań związkowców
Według spółki najtrudniejszym obszarem negocjacji pozostaje znalezienie takiego poziomu wzrostu kosztów pracowniczych, który nie zagrozi stabilności finansowej poszczególnych spółek i całej grupy. Koncern zauważa, że zgłoszone przez stronę społeczną roszczenia dotyczące samych wynagrodzeń nie są możliwe do realizacji w pełnym zakresie. Negocjowane podwyżki wynagrodzeń są natomiast możliwe do wdrożenia etapami.
Związkowcy domagają się też odwieszenia części postanowień zakładowego układu zbiorowego pracy. Obecne zawieszenie obowiązuje do końca tego roku. W ocenie Azotów wyjście naprzeciw tym oczekiwaniom oznaczałoby jednak istotny wzrost kosztów wynagrodzeń. – Na obecnym etapie nie ma podstaw do przedstawiania konkretnej kwoty dodatkowych kosztów wynikających z ewentualnego wcześniejszego odwieszenia wszystkich zawieszonych postanowień. Jest to jeden z elementów prowadzonych rozmów – twierdzi Kulik.
Kolejny postulat dotyczy konsultowania ze stroną społeczną zmian organizacyjnych dokonywanych w grupie Azoty. W tym kontekście koncern informuje, że realizuje program restrukturyzacji kosztowej i organizacyjnej, którego celem jest trwałe obniżenie kosztów, poprawa efektywności oraz dostosowanie organizacji do aktualnej skali i warunków prowadzenia działalności. Jednocześnie dodaje, że zmiany organizacyjne są wprowadzane w poszczególnych spółkach z uwzględnieniem ich sytuacji, profilu działalności i potrzeb operacyjnych.
Rokowania w ramach prowadzonych sporów zbiorowych są na różnym etapie w poszczególnych spółkach należących do grupy. Azoty liczą na osiągnięcie kompromisu w każdej z firm. – Wypracowany kompromis to nie tylko formalne zakończenie trudnych rozmów, ale przede wszystkim kamień milowy i ważny krok w kierunku budowania stałego, partnerskiego oraz transparentnego dialogu między zarządem a stroną społeczną – przekonuje Kulik.
Czytaj więcej
Koncern zapowiada oszczędności, ale nie ujawnia listy nierentownych instalacji. W tym samym czasie związki zawodowe domagają się szczegółów restruk...
Azoty muszą zrestrukturyzować zaciągnięte zobowiązania
Obecnie ogromnym wyzwaniem dla grupy Azoty są też wysokie ceny gazu ziemnego, podstawowego surowca używanego przez koncern do produkcji nawozów. Na giełdzie TTF ceny gazu w kontraktach na najbliższą jesień i zimę przekraczają 70 euro za MWh. Co więcej, kilka dni temu surowiec kosztował nawet powyżej 80 euro i nie jest wykluczone, że bliżej zimy znowu będzie tak drogi. Ostatnio ceny gazu na tak wysokim poziomie jak w tym miesiącu notowano pod koniec 2022 r. Kolejny problem to sezonowe osłabienie popytu na nawozy i ograniczona siła nabywcza części gospodarstw. Pozytywnym czynnikiem są natomiast uruchomione programy wsparcia dla rolników. Ponadto Azoty aktywnie zachęcają swoich klientów do nabywania nawozów na tzw. sezon aplikacyjny poprzez rozłożenie zakupów w czasie.
W biznesie chemicznym sytuację koncernu wspierają wysokie ceny siarki, mocznika technicznego i AdBlue, co jest związane z ograniczeniem ich podaży na globalnym rynku. – W obszarze tworzyw sytuacja pozostaje bardziej wymagająca ze względu na słaby popyt w kluczowych sektorach, w szczególności w motoryzacji i budownictwie. W tym segmencie istotnym elementem procesu restrukturyzacji jest sprzedaż GA Polyolefins – przypomina Kulik. Ponadto na wszystkie biznesy koncernu istotny wpływ mają czynniki geopolityczne, ceny energii i surowców oraz sytuacja gospodarcza w Europie.
W najbliższym czasie najważniejsze dla przyszłości Azotów będzie jednak wypracowanie z instytucjami finansującymi koncern porozumienia w sprawie redukcji zadłużenia. Bez tego grupa nie ma żadnych szans na wyjście na prostą. Obecnie zarząd prowadzi intensywne negocjacje dotyczące długoterminowej umowy restrukturyzacji zadłużenia. – Celem jest wypracowanie trwałego mechanizmu wyjścia z zadłużenia i przejście od defensywnego zarządzania długiem do aktywnego budowania wartości grupy. Naszą intencją jest, aby negocjacje zakończyły się jeszcze w tym roku – podaje Kulik.
Ważnym elementem tego procesu będzie planowana emisja akcji skierowana do Skarbu Państwa oraz finalizacja sprzedaży GA Polyolefins na rzecz Orlenu. Na 22 września zaplanowano walne zgromadzenie, które ma przegłosować uchwałę o wydłużeniu terminu emisji 33,7 mln akcji skierowanej do Skarbu Państwa. Spółka zapewnia, że chce ją przeprowadzić w możliwie najkrótszym terminie.