Reklama

Inwestorzy wyprzedają akcje Azotów

Skokowy wzrost cen gazu ziemnego bije w rentowność podstawowego biznesu koncernu. W efekcie czasowo wstrzymano przyjmowanie nowych, marcowych zamówień na nawozy azotowe. Niezależnie od tego produkcja jest prowadzona pełną parą.
Inwestorzy wyprzedają akcje Azotów

Foto: materiały prasowe

Akcje Azotów są wyceniane najniżej od kilkunastu lat. We wtorek rano handlowano nimi nawet po 15,76 zł, co oznaczało spadek kursu o 3,9 proc. Dziś notowaniom nie sprzyja przede wszystkim sytuacja zewnętrzna. Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie spowodował gwałtowny wzrost cen gazu ziemnego, podstawowego surowca używanego do produkcji nawozów sztucznych.

We wtorek na TTF-ie, holenderskiej platformie obrotu błękitnym paliwem, kontrakty z dostawą na kwiecień kosztowały chwilami nawet 65 euro za MWh. Dla porównania w ostatni poniedziałek ich kurs wynosił 44,5 euro, a w ostatni piątek, czyli przed wybuchem wojny, niespełna 32 euro. Skokowo rośnie też cena gazu na rodzimej TGE. To powoduje, że w Grupie Azoty gwałtownie zwyżkują koszty produkcji i adekwatnie do nich spada opłacalność podstawowego biznesu. W efekcie koncern zdecydował się wstrzymać przyjmowanie nowych, marcowych zamówień na nawozy azotowe.

Azoty produkują nawozy na pełnych mocach

Azoty zdementowały pojawiające się informacje o wstrzymaniu produkcji. „Nasze zakłady pracują, wykorzystując maksymalne moce produkcyjne. Pragniemy podkreślić, że realizujemy wszystkie zamówienia, które zostały złożone w Grupie Azoty przed opublikowaniem komunikatu o czasowym wstrzymaniu przyjmowania nowych zamówień” – napisała spółka w komunikacie prasowym.

Tłumaczy, że powodem wstrzymania przyjmowania nowych zamówień na nawozy azotowe jest niestabilna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Zauważa, że 2 marca cena gazu wzrosła o 35-50 proc. Z kolei we wtorek zwyżkowała o kolejne 30 proc.

„Producenci nawozów spoza Europy (Egipt, Algieria, Chiny, USA) zdecydowali się na natychmiastowe podwyżki cen nawozów (45-70 USD za tonę). My nie zdecydowaliśmy się na przeniesienie tak wysokich kosztów na naszych partnerów” – zauważają Azoty.

Reklama
Reklama

Z drugiej strony przyjmowanie zamówień na dotychczasowych warunkach przy drastycznym wzroście kosztów narażałoby koncern na negatywne konsekwencje, dlatego podjęto decyzję o tymczasowym wstrzymaniu sprzedaży w ramach nowych zamówień. Azoty zauważają, że na podobny krok zdecydowali się producenci z innych krajów naszego regionu.

Azoty zapewniają, że obecnie nie ma zagrożenia dla krajowego zapotrzebowania na nawozy azotowe. Ponadto cały czas przyjmują wszelkie zamówienia na nawozy wieloskładnikowe. W tym przypadku udział kosztów gazu w całkowitym koszcie produkcji jest niższy niż w nawozach azotowych. Jeśli jednak koszty surowców potrzebnych do produkcji nawozów wieloskładnikowych wzrosną, decyzje dotyczące ich sprzedaży również mogą zostać zmienione.

Nowy prezes Azotów mówi o realnej restrukturyzacji

Od wtorku Azoty mają nowy zarząd. Rada nadzorcza na stanowisko prezesa powołała Marcina Celejewskiego, a na wiceprezesa Małgorzatę Królak. Jednocześnie do czasowego pełnienia funkcji wiceprezesa delegowała ze swojego grona Aleksandrę Machowicz-Jaworską.

Celejewski od 1 stycznia tego roku jest prezesem zależnych ZA Puławy. W latach 2024-2025 był dyrektorem departamentu strategii w Poczcie Polskiej. Od 2012 r. jest związany z firmą DSMC – Doradztwo Strategiczne, której jest założycielem. Wcześniej kierownicze stanowiska pełnił m.in. w Adamed Pharma, Kolejach Ukraińskich, LOT Polish Airlines i PKP Intercity.

Prezes deklaruje, że jego celem w Azotach jest przeprowadzenie realnej restrukturyzacji, zarówno w wymiarze organizacyjnym, operacyjnym, jak i finansowym. „Grupa Azoty wymaga dziś zdecydowanej zmiany modelu funkcjonowania, jednoznacznego określenia priorytetów strategicznych oraz konsekwentnej poprawy efektywności. Moje dotychczasowe doświadczenie menedżerskie pozwala mi spojrzeć na organizację w sposób całościowy – z pełnym zrozumieniem jej potencjału produkcyjnego, handlowego i operacyjnego, ale także obszarów wymagających zasadniczej przebudowy i podjęcia zdecydowanych decyzji” – przekonuje Celejewski. W pierwszej kolejności chce się skoncentrować na integracji zarządczej, wzmocnieniu dyscypliny kosztowej, poprawie wyników operacyjnych i maksymalnym wykorzystaniu wartości aktywów koncernu. Równolegle zamierza kontynuować dialog z instytucjami finansującymi grupę.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama