Reklama

Budimex zgromadził dość zapasów, by nie uczestniczyć w wojnie cenowej

Rekordowa wartość portfela zamówień oraz zleceń w poczekalni to solidny fundament, by komfortowo przejść przez najbliższe kwartały. Walka o nieliczne ogłaszane kontrakty jest zażarta i tak pozostanie, gdy inwestycyjna machina będzie się rozpędzać. Dzięki zgromadzonym zapasom Budimex będzie w stanie selektywnie podchodzić do składania ofert.
Budimex, którego szefem jest Artur Popko, ma portfel pełen zleceń.

Budimex, którego szefem jest Artur Popko, ma portfel pełen zleceń.

Foto: Fot. mpr

Na koniec czerwca największy generalny wykonawca w Polsce zgromadził portfel zamówień o rekordowej wartości 15,3 mld zł, z czego 31 proc. do realizacji w tym roku, 40 proc. w 2025 r., a 18 proc. w 2026 r. Największy udział w portfelu miały drogi (7,9 mld zł) oraz kolej i budownictwo ogólne (po 2,8 mld zł). Co więcej, w poczekalni (w oczekiwaniu na podpisanie) były kontrakty o wartości 9,6 mld zł – to również rekord. W tej kwocie 4,8 mld zł to łotewski odcinek Rail Baltica.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama