Reklama

Teta zwiększy obroty o kilkanaście procent

Papiery informatycznej spółki wróciły do łask inwestorów. Kurs wynosi prawie 13 zł, czyli jest najwyższy od półtora roku

Publikacja: 24.04.2010 10:18

Jerzy Krawczyk, prezes Tety

Jerzy Krawczyk, prezes Tety

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Rynek zauważył, że wycena naszych akcji odstawała trochę od wycen bezpośrednich konkurentów. Teraz kurs odrabia te zaległości – tak tłumaczy ostatni wzrost notowań Tety Jerzy Krawczyk, prezes firmy. Przez ostatni miesiąc papiery wrocławskiej spółki zajmującej się produkcją aplikacji do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP) i zasobami ludzkimi (HR) zyskały ok. 20 proc.

[srodtytul]Rynek się uspokoił[/srodtytul]

Prezes nie wyklucza, że inwestorzy dyskontują też spodziewaną poprawę wyników finansowych. – Panuje przekonanie, że ten rok będzie dla nas lepszy. Dołożymy starań, żeby tak się stało. Mamy mocne przesłanki, żeby tego dokonać – zapewnia.

Oczekuje większej sprzedaży systemów ERP, szczególnie nowego produktu przygotowanego wspólnie z zależnym Insertem. Szacuje, że przychody z jego dystrybucji i wdrożeń sięgną kilku milionów złotych. Podobnie obiecująco wygląda sprzedaż węgierskiej wersji flagowego produkt giełdowej spółki dla klientów ze średniej i wyższej półki. – Trochę czasu zajęło nam przetłumaczenie tego rozwiązania, ale już widzimy, że był to dobry ruch – mówi Krawczyk.

Dużo lepiej niż w 2009 r. sprzedają się też systemy HR, na które w zeszłym roku popyt mocno spadł. – Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni tempem odbudowy rynku – przyznaje przedstawiciel Tety.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Sprzedaż i zyski w górę[/srodtytul]

Uchyla się od odpowiedzi na pytanie o konkretne tegoroczne plany finansowe. W 2009 r. grupa miała prawie 104 mln zł przychodów i 10,2 mln zł czystego zysku. – Myślę, że w naszym zasięgu leży kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży – twierdzi.Przyznaje, że Tecie ciężko będzie poprawić zeszłoroczne wskaźniki rentowności. – Konkurencja jest ostra, a klienci przyzwyczaili się do zeszłorocznych cenników – wyjaśnia.

Zapowiada, że na ten rok spółka nie planuje kapitałochłonnych inwestycji. Mimo to zarząd będzie rekomendował zostawienie zeszłorocznego zysku w firmie. – Wciąż mamy do spłacania kredyty zaciągnięte na akwizycje – przypomina Krawczyk. Na koniec 2009 r. zadłużenie grupy wynosiło 99 mln zł, z czego część długoterminowa to 21 mln zł.

Budownictwo
Mirbud walczy o utracony kontrakt na budowę odcinka Rail Baltica
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budownictwo
Indeks na wieloletnich maksimach, a prognozy słodko-gorzkie
Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama