Chodzi o zwiększenie eksportu na rynki zachodnioeuropejskie, inwestycje w moce produkcyjne i poprawę rentowności grupy.
– Obecnie eksport w strukturze przychodów grupy wynosi 13–15 proc. i w ponad 90 proc. jest realizowany na rynki Europy Wschodniej, zwłaszcza na Ukrainę, Białoruś oraz do Rosji i Kazachstanu. Chcemy, aby w 2017 r. eksport zapewniał nam około 20 proc. wpływów, głównie za sprawą wzrostu sprzedaży do odbiorców z Europy Zachodniej – mówi Robert Groborz, prezes Ergu. Informuje, że potencjalni kontrahenci z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii dokonali już próbnych zakupów i zadeklarowali chęć głębszej współpracy. Zarząd liczy, że w najbliższych miesiącach przełoży się to na realizację zdecydowanie większych dostaw, i to o charakterze długoterminowym.