Z informacji „Parkietu” wynika, że BM mBanku opuszczają Paweł Cylkowski oraz Piotr Brożyna. Obaj ostatnio pracowali jako maklerzy instytucjonalni, a ten pierwszy przez wiele miesięcy pełnił nawet funkcję zastępcy szefa zespołu maklerów. Obaj też mogą pochwalić się bardzo dużym doświadczeniem rynkowym. Cylkowski w przeszłości pracował w CDM Pekao, ale jego gwiazda na dobre rozbłysła w DM Banku Handlowego, gdzie pracował w latach 2006–2020. Później Cylkowski próbował sił we własnym biznesie, a do maklerki wrócił w 2022 r. i trafił właśnie do BM mBanku. Na rynku cieszy się on dużym uznaniem, czego dowodem jest ostatni ranking maklerów „Parkietu”, w którym Cylkowski zajął 10. pozycję. Piotr Brożyna z mBankiem związał się w 2021 r. W swoim CV ma też długi epizod w grupie Deutsche Bank w Polsce, gdzie zajmował stanowisko zastępcy szefa maklerów.
Zarówno Cylkowski, jak i Brożyna potwierdzili nasze informacje. Jeden, jak i drugi nie chcieli jednak mówić, jakie mają dalsze plany zawodowe.
Czytaj więcej
Jeśli OKI wejdą w życie 1 stycznia 2027 r., siedem z dziesięciu największych biur maklerskich deklaruje, że od razu ten produkt pojawi się także w...
Cylkowski i Brożyna opuszczają BM mBanku, ale co warte podkreślenia i zauważenia, biuro to w ostatnim czasie jest głównym dostarczycielem kadrowych smaczków, po które zresztą „Parkiet” chętnie sięga. Przypomnijmy te najważniejsze: w marcu gruchnęła wiadomość o tym, że z biurem maklerskim żegnają się Piotr Rusiecki oraz Piotr Gawron. Rusiecki do BM mBanku dołączył w 2022 r., przechodząc z BM PKO BP. W firmie zajmował stanowisko zastępcy dyrektora ds. sprzedaży instytucjonalnej oraz rynków kapitałowych. Piotr Gawron to z kolei były już szef maklerów instytucjonalnych, który z firmą związany jest od 2014 r. Jak się później okazało: to nie był koniec. W kwietniu zespół maklerów opuścił Karol Kułaj, który przeniósł się do Ipopemy Securities. Z końcem czerwca z firmą pożegnał się jej wieloletni szef Maksymilian Skolik (obowiązki dyrektora objął Kamil Figlarek). Ostatnio zmiany dotknęły także zespół analiz BM mBanku. Z firmą rozstali się Filip Osadczuk oraz Grabiński, o czym oczywiście też pisaliśmy na naszych łamach.
Czytaj więcej
Jak dowiedział się "Parkiet" Filip Osadczuk oraz Krzysztof Grabiński odchodzą z BM mBanku. To kolejne zmiany kadrowe, które dotykają tę firmę.
Duże roszady u maklerów
Odejście Cylkowskiego i Brożyny to nie tylko kolejne zmiany w samym BM mBanku. Również sam rynek maklerów instytucjonalnych generuje interesujące treści. Przebudowa zespołu maklerskiego trwa w BM Pekao. Niedługo już oficjalnie pracę jako szef zespołu obejmie Marcin Borciuch, który wcześniej pracował w BM PKO BP. Jego poprzedni pracodawca musiał poszukać nowych ludzi ściągając do siebie m.in. Pawła Tofila. Można więc powiedzieć, że przez wiele lat niewiele się działo na rynku maklerskim, ale jak już się ruszyło, to na całego. Ciąg dalszy z pewnością nastąpi.