Autorzy badania podają, że według lipcowych danych S&P Global dla polskiego sektora wytwórczego warunki biznesowe pogorszyły się znacznie wolniej niż w czerwcu.
„Produkcja i nowe zamówienia spadły w wolniejszym tempie, a poziom zatrudnienia wzrósł po raz pierwszy od 15 miesięcy. Presje inflacyjne dalej się zmniejszały wraz ze stopniową odbudową łańcuchów dostaw po zakłóceniach spowodowanych wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie” - wskazano.
Wolniejsze spadki zamówień
Lipcowy indeks odbił się od najniższego poziomu od 11 miesięcy, odnotowanego w czerwcu, wciąż jednak sygnalizując niewielki spadek.
Z raportu wynika, że na wartość PMI wpłynęły wolniejsze spadki nowych zamówień, produkcji oraz zapasów zakupów, a także wzrost zatrudnienia.
Raport pokazuje, że w lipcu spadły nowe zamówienia, kontynuując sekwencję spadkową rozpoczętą w kwietniu 2025.
„Tempo spadku jednak znacznie wyhamowało i było łagodniejsze niż średnia z obecnej sekwencji” - podkreślono.
Nowe zamówienia eksportowe spadły ósmy miesiąc z rzędu, lecz w najwolniejszym tempie od stycznia.
Utrzymujący się spadek nowych zleceń, choć w wolniejszym tempie, doprowadził do dalszego obniżenia produkcji przemysłowej.
„Niemniej jednak tempo tego spadku było znacznie łagodniejsze niż w czerwcu i ogólnie umiarkowane. Zaległości w pracy nadal malały, a zapasy wyrobów gotowych skurczyły się najbardziej od lutego” - dodano.
Spodziewany wzrost potrzebnych mocy produkcyjnych
Lipcowe dane wykazały z kolei wzrost poziomu zatrudnienia w polskim przemyśle po raz pierwszy od kwietnia 2025.
W przypadkach, gdy zatrudnienie wzrosło, odzwierciedlało to przewidywany wzrost zapotrzebowania na produkcję, potrzebę zwiększenia mocy produkcyjnych, rekrutację na konkretne stanowiska oraz lepszą dostępność siły roboczej.
„Wskaźnik PMI odzyskał większość strat poniesionych w czerwcu na początku drugiej połowy roku, głównie dzięki wolniejszym spadkom produkcji i nowych zamówień oraz dawno niewidzianemu wzrostowi zatrudnienia. Ogólne warunki prowadzenia działalności jednak nadal się pogarszały, a 12-miesięczne perspektywy pozostały stonowane, mimo poprawy od czerwca” - napisano w konkluzji do raportu.