Na parze EURUSD w piątek mieliśmy korektę w biegu, a w niedzielę w nocy handlowano przy kursie 1,1558. Większą uwagę przykuwa jednak USDJPY, gdzie mieliśmy kolejne, wspólne interwencje BOJ i FED, które doprowadziły do umocnienia jena (ministra finansów Japonii nie wykluczyła dalszych ruchów w razie potrzeby). Na rynku surowców baryłka ropy WTI jest już handlowana poniżej poziomu 80 USD na co wpływ miało kolejne TACO - w sobotę Donald Trump zapowiedział największy w historii atak na Iran, po czym się z tego wycofał. Spekuluje się, że Irańczycy mogą zasiąść do stołu rozmów, co zwiększa szanse na ponowną próbę otwarcia cieśniny Ormuz. Jednocześnie pojawiają się informacje o zaawansowanych rozmowach w tej kwestii pomiędzy Iranem, a Omanem, co oznacza, że strony chcą jednak wypracować jakiś konsensus w sprawie wspólnej kontroli tranzytu.
Poniedziałek to dzień z publikacją danych PMI dla przemysłu dla wielu krajów. Ten dla Polski wzrósł w lipcu mocniej, niż oczekiwano - mamy odbicie z 46,1 pkt. do 49,0 pkt. przy prognozie 47,5 pkt. To kolejny sygnał, że polska gospodarka ma dobre perspektywy wzrostu, a dyskusja na temat cięcia stóp procentowych przez RPP wczesną jesienią może być przedwczesna. Dla złotego to pozytywny sygnał w kontekście "gołębiego" zwrotu na rynkach w kontekście przyszłych ruchów FED, jaki miał miejsce w zeszłym tygodniu.
Wykres dzienny EURPLN
Wykres dzienny USDPLN
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ