Firma XTB w II kwartale zanotowała 492,2 mln zł zysku netto,  podczas gdy oczekiwania analityków oscylowały w okolicach 400 mln zł. Mało tego: firma już po I półroczu przebiła poziom 1 mld zł zysku netto. Pod względem finansowym i operacyjnym dla spółki było to najlepsze półrocze w historii. W efekcie akcje XTB rano kosztowały już nawet 147 zł, co było rekordowym poziomem.

Czytaj więcej

Omar Arnaout, prezes XTB: To jeszcze nie koniec. To dopiero początek

Wyniki XTB oczami analityka

– Drugi kwartał z rzędu mocnych wyników, szacujemy, że tym razem jeszcze silniej wspartych zyskami z market makingu niż w poprzednim kwartale, na co wskazuje rekordowa rentowność na lota. Klienci pozycjonowali się w kwartale w większości na krótko na indeksach, na czym tracili w kwietniu i maju, natomiast na długo na surowcach, co w czerwcu również ich zabolało. Przychody z samego CFD na Nasdaq dodały co najmniej 220 mln zł kw/kw, a na ropę 83 mln zł kw/kw. Spadła natomiast kontrybucja złota i srebra łącznie o 294 mln zł kw/kw, przez niższe spready, ale też prawdopodobnie niższe wolumeny. Pozytywnie oceniamy skalę akwizycji nowych klientów, lekko powyżej naszych założeń, przy dalej spadającym średnim koszcie pozyskania klienta. Lipiec również wygląda nieźle jak na miesiąc wakacyjny (92,8 tys. przez pierwsze 28 dni) i zapowiada co najmniej utrzymanie tempa akwizycji klientów w 3Q’26. Pozytywnie oceniamy również przyspieszenie tempa wzrostu depozytów (II kw. zazwyczaj był dużo niższy niż I kw.) oraz istotny wzrost kontrybucji przychodów z obrotu akcjami i ETF-ami (58 mln zł w 2Q’26 – kwota ta uwzględnia również niedawno wprowadzone opcje). Skalę aktywnych klientów oszacowaliśmy w punkt, natomiast największe odchylenia są na wolumenie obrotu CFD oraz jego rentowności. Inwestorzy mogą narzekać na spadające wolumeny obrotu CFD r/r przy tak dynamicznie rosnącej bazie aktywnych klientów. Czy nas to martwi? Nie do końca, gdyż wolumen obrotu CFD w dużej mierze zależy od struktury popularności instrumentów w danym kwartale. Każdy 1 lot oznacza inną wartość nominalną w zależności od instrumentu oraz ma inną dźwignię, więc wymaga nominalnie różnego depozytu zabezpieczającego, co na koniec w największym stopniu determinuje możliwość generowania wolumenów. Poza tym, im większy zysk spółki na market makingu, tym mniej kapitału i czasu zostaje klientom na generowaniu wolumenów transakcji. Ze spadającymi wolumenami mieliśmy już do czynienia w IV kw. 2023 r. i I kw. 2024 r., co nie przeszkodziło spółce w osiąganiu rekordowych na tamten czas wyników. Według nas najlepszym obecnie proxy ruchu na platformie są obroty na akcjach i ETF-ach (+112 proc. r/r) oraz depozyty klientów (+89 proc.) – komentuje Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

Czytaj więcej

XTB przebija najodważniejsze prognozy. Miliard złotych zysku już po I półroczu

XTB rozbudziło apetyt

Bardzo mocna pierwsza część roku w wykonaniu XTB powoduje, że oczekiwania analityków, jeśli chodzi o wynik za cały rok też idą w górę. – Wyniki z pewnością przyczynią się do podniesienia naszej prognozy na ten rok, którą widzielibyśmy teraz już bliżej 1,6 mld zł. Na kolejne lata póki co nie dostrzegamy prostego przełożenia, jeżeli nasze szacunki o dużym wpływie market makingu w tym kwartale okażą się prawdziwe, bo niska transakcyjność na klienta w tym kwartale obniża nieco średnie historyczne. W związku z tym wpływ na naszą wycenę będzie raczej umiarkowany (4-5 proc.). Nadal podtrzymujemy, że lipiec zapowiada póki co słabsze wyniki w III kwartale 2026 (poniżej 300 mln zł), więc ewentualną silnie pozytywną reakcję kursu wykorzystalibyśmy do przejściowego zmniejszenia przeważenia – uważa Marcinowski.