Debiut firmy SpaceX na amerykańskiej giełdzie nie przeszedł bez echa również wśród polskich inwestorów. Co prawda nie mogli oni wziąć udział w samym IPO, ale większość domów maklerskich już pierwszego dnia notowań udostępniła możliwość handlu akcjami. Te od razu przyciągnęły rzesze klientów.

Jeszcze przed samym startem notowań w niektórych domach maklerskich można było składać zlecenia na akcje SpaceX i wielu klientów wykorzystało ten fakt. Również po pojawieniu się już spółki na giełdzie widać było wzmożone zainteresowanie jej papierami.

Największy szał był oczywiście w dniu debiutu, ale i po tym wydarzeniu akcje SpaceX cieszyły się ponadprzeciętnym zainteresowaniem. W DM BOŚ akcje SpaceX były w czerwcu w gronie 10 najpopularniejszych aktywów zagranicznych wśród klientów tego brokera. Akcje SpaceX dużą popularnością cieszyły się i nadal cieszą także w BM mBanku.

– Akcje SpaceX pozostają jednymi z najczęściej handlowanych papierów wśród naszych inwestorów. Duża zmienność po debiucie przyciąga uwagę rynku, choć warto pamiętać, że po wzroście do około 225 USD w pierwszych dniach notowań, kolejne tygodnie przyniosły zdecydowane schłodzenie i kurs wrócił w okolice ceny z IPO, czyli około 135 USD – mówi Tomasz Mączka, wicedyrektor ds. strategii sprzedaży produktów maklerskich dla klientów detalicznych w BM mBanku. Podobne głosy słychać także w innych biurach.

Czytaj więcej

Czy SpaceX da jeszcze zarobić, czy też będzie denerwować inwestorów?

– W dniu debiutu zainteresowanie SpaceX było ogromne. Patrząc na późniejsze zachowanie klientów można dojść do wniosku, że wielu z nich liczyło na szybkie zyski. Teraz SpaceX nadal interesuje klientów, chociaż oczywiście to zainteresowanie nie jest tak ogromne, jak w czerwcu – podkreśla jeden z naszych rozmówców.

Bardzo duże zainteresowanie akcjami SpaceX widać było także na przykładzie statystyk przekazanych przez XTB. W ciągu pierwszych trzech dni notowań spółki Elona Muska na giełdzie, polscy klienci zawarli prawie 51 tys. transakcji na jej akcjach. Dla porównania drugi w zestawieniu Orlen miał około 15,3 tys. transakcji, a trzeci CD Projekt 7,8 tys. Jeśli zaś chodzi o zagraniczne firmy, to druga była Nvidia z wynikiem 7,4 tys. transakcji. W szczytowym momencie (16.06) liczba transakcji na walorach SpaceX wśród polskich klientów stanowiła około 6,6 proc. łącznej liczby transakcji tego dnia.

W XTB szał na SpaceX powoli jednak mija. Okazuje się bowiem, że w lipcu ani razu udział liczby transakcji akcjami SpaceX w ogólnej liczbie nie przekroczył 1 proc. SpaceX wypadł również z listy 10 najchętniej wybieranych akcji wśród polskich klientów. W TOP10 jest obecnie jedna spółka zagraniczna. Na siódmej pozycji plasuje się Micron. Pierwszym wyborem klientów pozostają zaś akcje rodzimych spółek: Dino, KGHM oraz Orlen.

Kamil Szczepański, analityk XTB, zwraca uwagę na fakt, że akcje SpaceX rozbudziły wielkie oczekiwania, w tym również klientów detalicznych, wobec innych wielkich amerykańskich tuzów, które także myślą o debiucie giełdowym, w tym przede wszystkim spółek z obszaru AI. Czy ostatnie słabsze zachowanie SpaceX może zmienić ogólne nastawienie rynku do przyszłych debiutantów?

Czytaj więcej

SpaceX blisko ceny z IPO, ale Wall Street wieszczy potężne wzrosty mimo przeceny

– Zachowania wyceny akcji SpaceX nie należy identyfikować jako nastawienia rynku wobec AI. Co mogą pokazywać akcje SpaceX, to nastawienie inwestorów detalicznych. Obecnie na rynku znajduje się jedynie niewielki ułamek akcji SpaceX, jest to około 5 proc. Niewielka ilość akcji, połączona z absurdalnie wysoką wyceną IPO, oznacza, że wyceny spółki będą podlegać głębokim fluktuacjom, nawet przy braku jakościowych sygnałów cenowych – mówi Szczepański i dodaje. – Wycena oraz akcje SpaceX to przykład dość grubymi nićmi szytej inżynierii finansowej, której celem jest nie tyle pozyskanie kapitału, co danie okazji do wyjścia z inwestycji podmiotom instytucjonalnym. Z uwagi na niski free-float, konieczność zakupów funduszy pasywnych i zmienne nastawienie detalistów – nie jest wykluczone, że ceny znów wrócą powyżej 200 USD, jednak jest to mało uzasadnione fundamentalnie – uważa analityk.

Jakie to może mieć przełożenie na potencjalne debiuty giełdowe takich firm, jak OpenAI czy Anthropic? – Uważam, że spadki na SpaceX oznaczają że rynek staje się bardziej selektywny przy zakupie spółek technologicznych/AI , co umacnia i utrwala tezę inwestycyjną branż AI – a nie sygnalizuje jej upadek. Sam Anthropic i OpenAI mogą jednak zdecydować się na przesunięcie swoich IPO na później. Anthropic i OpenAI to podmioty z tego samego segmentu co SpaceX i mimo lepszej dynamiki przychodów ich wyceny również są ogromne, a konkurowanie o kapitał, jak i konieczność publikacji sprawozdań finansowych w nieodpowiednim momencie, może bardzo zaszkodzić tym spółkom – podkreśla ekspert XTB.