Rywalizacja polskich brokerów z zagraniczną konkurencją przypomina walkę Dawida z Goliatem. Jest tylko jeden mały problem. Na razie nic nie wskazuje na to, aby maklerski Dawid wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Sierpień był tego najlepszym potwierdzeniem.
W ubiegłym miesiącu po raz kolejny bezapelacyjnym liderem warszawskiego rynku akcji była firma Goldman Sachs. Obróciła ona papierami na kwotę 8,07 mld zł i zdobyła nieco ponad 20 proc. udziałów w rynku. Wynik ten robi wrażenie, ale z drugiej strony można też powiedzieć, że w ostatnich miesiącach do takich rezultatów w wykonaniu Goldman Sachs można było się już przyzwyczaić.