Krótko po rozpoczęciu poniedziałkowego handlu inicjatywę na krajowym parkiecie przejęli sprzedający. Przed południem indeks największych spółek WIG20 został zepchnięty ok. 0,5 proc. pod kreskę. Postawa inwestorów handlujących w Warszawie wpisuje się w negatywne nastroje na pozostałych europejskich giełdach, które zdominowały poniedziałkowy handel, choć zasięg spadków głównych indeksów nie jest znaczący. O nastawieniu inwestorów w dalszym ciągu decyduje w dużej mierze sytuacja na Bliskim Wschodzie. Głównym wyzwaniem pozostają napięcia na linii USA–Iran. Sytuację wprawdzie udało się opanować w ostatni weekend, ale oba państwa oskarżają drugą stronę o naruszanie zawieszenia broni. Negocjacje pokojowe mają jednak być kontynuowane.
Banki pogłębiają korektę, Orlen odrabia straty
Spadki w Warszawie zawdzięczamy przede wszystkim podaży akcji spółek z indeksu WIG20. Uwaga sprzedających skierowana jest głównie na akcje Modivo, co skutkuje najgłębszymi spadkami w indeksie, przekraczającymi nawet 3 proc. Na celowniku sprzedających znalazły się także papiery banków, które pogłębiają zeszłotygodniową korektę. Notowaniom PKO BP nie pomaga nawet komunikat o zatwierdzeniu przez walne zgromadzenie wypłaty rekordowej dywidendy z zysku za 2025 rok. Wyprzedaż nie omija akcji KGHM, którym ciąży korekta cen miedzi na światowych giełdach metali. Na drugim biegunie są wracające do łask walory Orlenu, czemu sprzyjało odbicie cen ropy naftowej. Chętnych nie brakuje także na akcje Żabki i Kruka.
Przecena nie omija spółek szerokiego rynku, choć przewaga podaży jest mniej zauważalna. Na plus wyróżniają się akcje Synthaverse, które drożeją w dwucyfrowym tempie w odpowiedzi na komunikat o zawarciu umowy w zakresie rejestracji, dostawy i dystrybucji produktu leczniczego Onko BCG 100 do Hiszpanii.