Wynik netto sektora bankowego w 2025 r. sięgnął 49 mld zł – wynika z najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego. To o ponad 20 proc. więcej niż w 2024 r., kiedy banki wypracowały 40 mld zł. A wszystko to w warunkach, gdy rozpoczął się cykl luzowania polityki pieniężnej, a stopy procentowe spadły z 5,75 proc. w kwietniu do 4 proc. na koniec grudnia.
Rekordowe zyski
Również poszczególne banki, spośród tych, które dotychczas opublikowały roczne sprawozdania finansowe, mogą mówić o bardzo dobrej passie. Jeden po drugim chwaliły się rekordami pod względem rocznych zysków. W przypadku mBanku i Banku Millennium wynik netto udało się poprawić odpowiednio aż o 60 i 70 proc. rok do roku.
Akurat w tych dwóch instytucjach był to w dużej mierze efekt niższych kosztów związanych z tzw. sagą frankową, ale także pozostałe banki osiągnęły znakomite rezultaty. Bank Pekao, drugi pod względem wielkości aktywów w Polsce, po raz pierwszy w swojej historii zarobił 7 mld zł – o 10 proc. więcej niż w 2024 r. Z kolei Santander BP, trzeci co do wielkości, wypracował niemal 6,5 mld zł zysku netto, co oznacza wzrost o 20 proc.
Zyski uzyskane w samym IV kwartale 2025 r. nie były co prawda rekordowo wysokie, ale za to wyraźnie przebiły oczekiwania analityków – i to nie o symboliczne 1–2 proc., lecz średnio aż o 10 proc. W przypadku ING Banku Śląskiego kwartalny wynik okazał się o 13 proc. wyższy od prognoz, a BNP Paribas Bank Polska – o 16 proc.