– Zysk netto sektora bankowego w okresie styczeń–grudzień 2025 r. wyniósł prawie 48,7 mld zł, czyli wzrósł o 21,5 proc. rok do roku – poinformował Narodowy Bank Polski w środę. Jeszcze kilka tygodni temu Związek Banków Polskich szacował, że będzie to 44-46 mld zł. W samym IV kw. 2025 r. banki zarobiły 12,6 mld zł, co oznacza wzrost o 40 proc. rok do roku.
Tak dobre wyniki sektora potwierdzają również poszczególne banki. Wśród instytucji, które dotychczas zaprezentowały swoje wstępne raporty za miniony rok, wszystkie pokazały rekordowo wysoki zysk, zwykle wyższy od oczekiwań analityków. Dotyczy to Santandera BP, ING Banku Śląskiego, BNP Paribas BP, a także mBanku i Banku Millennium, gdzie mowa o wzroście wyniku netto nawet o 50-60 proc. rok do roku.
Czytaj więcej
Mimo obniżek stóp procentowych, wyniki części banków mogą okazać się wręcz rewelacyjne – wynika z...
Spadające stopy, a zyski wciąż w górę
Wciąż bardzo wysoka dynamika zysków banków jest o tyle zaskakająca, że w 2025 r. Rada Polityki Pieniężnej znacząco obniżyła stopy procentowe, co teoretycznie powinno zmniejszać marże odsetkowe banków i spowalniać ich dochody netto. Stopa referencyjna NBP spadła przecież z 5,75 proc. jeszcze w kwietniu do 4 proc. w grudniu.
Jak zatem banki potrafią tak dobrze zarabiać w teoretycznie mniej sprzyjającym środowisku? Wynika to z kilku czynników: m.in. ze wzrostu portfela kredytowego (co częściowo rekompensuje spadek przychodów odsetkowych od wcześniej udzielonych kredytów), a także z relatywnie dużego udziału w aktywach instrumentów o stałej stopie oprocentowania (takich jak kredyty mieszkaniowe czy obligacje skarbowe). To zmniejsza wrażliwość wyników finansowych na spadek stóp procentowych.