Forum w Krynicy

Rozwiązanie, które zmniejszy ryzyka podobne do GetBacku

Michał Stępniewski, wiceprezes KDPW był gościem Piotra Zająca w programie #PROSTOzKRYNICY. Tematem rozmowy był centralny rejestr obligacji, nad którym pracuje Depozyt.

Michał Stępniewski, wiceprezes KDPW

Foto: parkiet.com

Zamierzacie wprowadzić centralny rejestr obligacji. Proszę nam przybliżyć szczegóły tego projektu i powiedzieć, jakie korzyści uzyskają dzięki niemu inwestorzy?

Michał Stępniewski: Narzędzie jest w fazie koncepcyjnej i znalazło się w projekcie zmian funkcjonowania rynku kapitałowego. Projekt ten został we wtorek wstępnie zatwierdzony przez Radę Ministrów. Znalazł się w nim zapis, że intencją ustawodawcy jest, by wszystkie obligacje nowej emisji były zdematerializowane, co w praktyce oznacza ich zapisanie na rachunkach papierów wartościowych i rejestrację w KDPW. Dzięki temu KDPW będzie mógł stworzyć pewną bazę informacyjną, do której wgląd będą mieli inwestorzy. Będzie więc można zobaczyć kto emituje obligacje, ile serii wyemitował, jaka jest skala emisji, postęp w regulowaniu zobowiązań i terminy zapadalności.

A więc pełna transparentność i łatwy dostęp?

Tak. Chcemy, by nie tylko KNF miał dostęp do tej bazy, ale w szczególności inwestorzy. Wydaje nam się bowiem, że to będzie bardzo ważne źródło informacji, które może być kluczowe przy podejmowaniu decyzji o kupnie obligacji danego emitenta. Inwestor będzie mógł sobie bowiem sprawdzić, czy emitent w terminie reguluje swoje zobowiązania i czy przypadkiem nie robi tak, że nowymi emisjami spłaca stare. Zależy nam na pełnej transparentności. Wydaje mi się, że to będzie służyć nie tylko inwestorom, ale też emitentom. Ci którzy działają uczciwie i wywiązują się ze swoich zobowiązań, będę się pozytywnie wyróżniać na tle innych, co w pewien sposób będzie ich promować. Dodam jeszcze, że aby informacja była pełna, nowelizacja przewiduje, by od emitenta pozyskać też historię wcześniejszych emisji. Tutaj nie ma wymogu dematerializacji, ale jest wymóg poinformowania. Dzięki temu rejestr będzie zawierał kompletne dane.

Skojarzenia z GetBackiem nasuwają się same. Czy to właśnie nadużycie ze strony tej spółki skłoniły KDPW do wprowadzenia takiego rozwiązania?

KDPW jest instytucją infrastrukturalną i chcemy tworzyć narzędzia, służące dobru rynku kapitałowego. Propozycja rejestru wyszła od nas i faktycznie w momencie, gdy cały czas toczy się sprawa związana z GetBackiem. Chcemy tym samym pokazać, że nasze rozwiązanie pozwoliłoby uniknąć kontrowersyjnej sytuacji, w której w krótkim okresie doszło do wielu emisji, o których nie wszyscy wiedzieli. Ani KNF ani inwestorzy nie mieli pełnej informacji o poczynaniach emitenta. Musimy wyciągać wnioski z takich sytuacji i odpowiednio reagować. Myślę, że jest spora szansa, że ten projekt zostanie uchwalony i wdrożony. Dodam bowiem, że KNF nie zawsze było przychylne takim rozwiązaniom. Komisja uważała bowiem, że większa swoboda na rynku pozwala rynkowi bardziej elastycznie funkcjonować.

Nie kusiło KDPW, by przy okazji tego rejestru spróbować zaimplementować technologię blockchain? Wydaje się ona adekwatna, mamy bowiem mnóstwo rozproszonych danych, które będą często uaktualniane i wymagają ciągłego monitoringu.

Technologię łańcucha bloków sprawdzamy już od roku, ale przy okazji innego projektu, mianowicie e-votingu. Chcemy i jesteśmy na to przygotowani, by od połowy przyszłego roku przeprowadzano walne zgromadzenia z wykorzystaniem technologii blockchain. Można więc będzie z różnych miejsc na świecie, poprzez zgłoszenie się, zalogowanie i uwiarygodnienie jako akcjonariusza, wziąć udział w WZA. Mamy już za sobą testy i wydaje mi się, że e-voting bardziej nadaje się do technologii blockchain niż rejestr. Mało tego – może bardziej przysłużyć się rynkowi, szczególnie przy zwiększeniu płynności. Bo ludzie zobaczą, że mimo ograniczeń geograficznych mogą być aktywnymi akcjonariuszami z każdego miejsca na świecie. Natomiast w kwestii rejestru obligacji, skupiamy się na usprawnieniu systemu rejestracji w KDPW, ale opierając się na technologii już dotąd wykorzystywanych. Chcemy, by skrócić czas tego procesu, by było to niemal w trybie on-line.

Myśli pan, że Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych stanie się kiedyś Krajowym Depozytem Kryptowalut?

Trudno mi odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Jesteśmy, co już wspominałem, instytucją infrastrukturalną i musimy służyć rynkowi. I dopuszczam taką myśl, że kryptowaluty staną się w przyszłości jednym elementów funkcjonowania depozytów. W jakim obszarze? To pokaże przyszłość. Debata na ten temat cały czas się toczy. Banki centralne i nadzorcy mają różne zdania w tej kwestii, ale są też kraje w ramach UE, które stwarzają temu segmentowi przyjazne regulacje. Pojawiają się nowe trendy i ja je dostrzegam. Tak jak w latach 90-tych giełda była czymś wyjątkowym, tak obecnie kryptowaluty stają się czymś co może przyciągać inwestorów.

Patron relacji:


Wideo komentarz

Powiązane artykuły