materiały prasowe

Natomiast w porównaniu z sierpniem 2021 r. liczba lotów komercyjnych wzrosła o 25 proc. w Chociaż jest to nadal poniżej poziomów sprzed pandemii, luka powoli się zmniejsza (-14 proc. w porównaniu z sierpniem 2019 r.). W wartościach bezwzględnych liczba lotów komercyjnych wyniosła 596 930 w sierpniu 2022 r., w porównaniu z 478 996 w sierpniu 2021 r., 324 538 w sierpniu 2020 r. i 695 912 w sierpniu 2019 r.

Tylko dwa kraje UE odnotowały wzrost lotów komercyjnych w sierpniu 2022 r. w porównaniu z sierpniem 2019 r.: Grecja (+5 proc.) i Luksemburg (+2 proc.). Natomiast największe spadki lotów odnotowano w Słowenii (-42 proc.), Łotwie (-39 proc.) i Finlandii (-31 proc.).

Ponadto niektóre porty lotnicze UE odnotowały wzrost liczby lotów komercyjnych w porównaniu z 2019 r. Największy wzrost liczby lotów komercyjnych odnotowano w Neapolu Capodichino (+1 156, +14 proc.), Kerkira Ioannis Kapodistrias (+1 026, + 22 proc.) i Santorini (+978, +30 proc.). Na drugim końcu skali największe spadki liczby lotów komercyjnych odnotowano we Frankfurcie nad Menem (-10 554, -23 proc. w porównaniu z sierpniem 2019 r.), Milano Malpensa (-9 048, -34 proc.) i Roma Fiumicino (-8 018,-27 proc.).

Tymczasem na początku września Lufthansa ogłosiła, że anuluje około 800 lotów, co będzie miało wpływ na około 130 000 pasażerów, z powodu jednodniowego strajku związku pilotów. Lufthansa musi odwołać prawie wszystkie loty do iz Frankfurtu i Monachium na piątek, 2 września”, poinformowała linia lotnicza w oświadczeniu, dodając, że będzie miała „ogromny wpływ na operacje lotnicze w środku sezonu powrotnego pod koniec lata wakacje w Niemczech i innych krajach Europy.” Do popołudnia w Niemczech odwołano nieco ponad 600 lotów tego dnia, co stanowi pełne dwie trzecie, czyli 66 proc. zaplanowanych lotów linii lotniczych. Według danych FlightAware na najbardziej dotkniętych lotniskach, we Frankfurcie i Monachium, 34 proc. i 27 proc. lotów zostało odwołanych.

Pod koniec lipca niemieckie linie lotnicze odwołały ponad 1000 lotów w ciągu tygodnia, kiedy 20 000 pracowników naziemnych ogłosiło strajk.

W swoim oświadczeniu Lufthansa stwierdziła, że „nie może zrozumieć”, dlaczego związek zwołał strajk. „Zarząd złożył bardzo dobrą i zrównoważoną społecznie ofertę, pomimo utrzymujących się obciążeń związanych z kryzysem Covid i niepewnych perspektyw dla światowej gospodarki” – powiedział Michael Niggemann, dyrektor ds. zasobów ludzkich i dyrektor ds. pracy Deutsche Lufthansa AG.

Tego lata problemy związane z pracą nękały również inne europejskie linie lotnicze. W lipcu Skandynawskie Linie Lotnicze, lepiej znane jako SAS – flagowy przewoźnik Danii, Norwegii i Szwecji – złożyły wniosek o ochronę przed bankructwem na podstawie Rozdziału 11 w Stanach Zjednoczonych, dzień po tym, jak tysiąc ich pilotów wezwało do strajku. Również w lipcu pracownicy British Airways odwołali planowany strajk na londyńskim lotnisku Heathrow po uzyskaniu od kierownictwa podwyżki o 8 proc.. A w Hiszpanii personel pokładowy pracujący dla taniego przewoźnika Ryanair zaplanował cotygodniowe 24-godzinne strajki do stycznia 2023 r., aby zapewnić lepsze warunki pracy.