Reklama
Rozwiń
Reklama

Łowienie w mętnej wodzie transformacji zbudowało potęgi biznesu

Budowanie wielkich fortun na koneksjach w świecie polityki, służb specjalnych i mafii to zjawisko, które nie ogranicza się do takich krajów jak Rosja czy Ukraina. Silnie dało ono o sobie znać również w innych byłych demoludach.
Aivars Lembergs | Łotwa

Aivars Lembergs | Łotwa

Foto: Archiwum

„Transformacja ustrojowa i wynikająca z niej prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych w dużym stopniu wzbogaciły małą grupę osób powiązanych z postkomunistycznym reżimem i/lub z dawnym Securitate. Niektóre z tych osób wykorzystywały informacje i znajomości zdobyte podczas pracy w Securitate, by budować fortuny, lub zatrudniały byłych oficerów Securitate, by służyli ich interesom. (...) Żadna z tych figur nie jest powiązana na wyłączność z jedną partią polityczną, choć niektóre z nich są członkami różnych partii. Wielu wciąż utrzymuje niejasne powiązania z dawnymi funkcjonariuszami Securitate lub pracownikami obecnych służb wywiadowczych i promuje osobiste interesy z wykorzystaniem swoich holdingów medialnych" – mówi jeden z amerykańskich dokumentów dyplomatycznych ujawnionych przez portal WikiLeaks, dokładna analiza dotycząca powiązań rumuńskich magnatów biznesowych. Dokument ten świadczy o dużym zainteresowaniu, które władze USA poświęcają oligarchom z Europy Środkowo-Wschodniej oraz ich polityczno-biznesowo-mafijnym koneksjom. (Wspomniana w nim Securitate to okryta złą sławą komunistyczna rumuńska bezpieka). Co prawda owa analiza dotyczy Rumunii, ale naiwnością byłoby sądzić, że podobne mechanizmy nie prowadziły do budowania wielkich fortun równie „dobrze powiązanych" biznesmenów z innych krajów dawnego Bloku Wschodniego. Można się o tym przekonać, przyglądając się karierom poszczególnych biznesowych potentatów.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama