Miniony tydzień potwierdził fakt, że rynki finansowe są nieprzewidywalne. Bank Narodowy Szwajcarii zniósł w czwartek minimalny kurs wymiany franka, co zaskoczyło cały świat ekonomii tak, jak co roku polska zima zaskakuje drogowców. „Uwolnienie" szwajcarskiej waluty spowodowało jej szybką aprecjację, co od razu uderzyło w polskie banki, mające spory portfel kredytów w tej walucie. W rezultacie indeks WIG-Banki spadł o 4 proc. i znalazł się najniżej od prawie półtora roku. W ślad za bankami poszedł szeroki rynek GPW, czego efektem były silne spadki czołowych indeksów. Jak po tej burzy wygląda sytuacja techniczna na wykresach?