Reklama
Rozwiń
Reklama

Norweska kotwica polskiej giełdy trzyma coraz słabiej

Jeden z największych inwestorów świata, norweski fundusz emerytalny GPFG, zdecydowanie ograniczył w ubiegłym roku zaangażowanie na polskim rynku akcji. Dokupował za to obligacji polskiego rządu.
Norweska kotwica polskiej giełdy trzyma coraz słabiej

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Rządowy Globalny Fundusz Emerytalny (GPFG), zasilany przychodami Norwegii z tytułu eksploatacji złóż ropy naftowej, miał pod koniec ubiegłego roku akcje 96 polskich spółek wobec 92 rok wcześniej. Tak mierzone zaangażowanie Norwegów na GPW rośnie konsekwentnie od lat: w 2008 r. mieli udziały w zaledwie 26 polskich spółkach, w 2011 r. – już w 48.

Dotąd jednak systematycznie rosła także wartość inwestycji GPFG na warszawskim parkiecie. W 2015 r. jednak stopniała z 8,7 mld koron norweskich do 6,5 mld koron. To spadek o ponad 25 proc. I nie jest to efekt zmian kursów walutowych, bo w ub.r. złoty akurat się wobec korony umocnił. W przeliczeniu na złote (po kursach z końca 2014 i 2015 r.), wartość polskich akcji w portfelu norweskiego giganta zmalała o 30 proc. Nie jest to również tylko efekt przeceny akcji na GPW. WIG20 stracił bowiem w ub.r. około 20 proc., a mWIG40 i sWIG80 nawet nieco zyskały. Tymczasem Norwegowie – ich polskimi aktywami zarządzają Altus TFI i BPH TFI – nie inwestują tylko w największe polskie firmy. Spadek wartości polskich akcji w portfelu GPFG musiał więc być w dużej mierze efektem wyprzedawania tych papierów przez zarządzających giganta.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama