Technologie

Atende jesienią dostanie strategię

Planujemy wzrost organiczny, przejęcia i rozwój produktów – zapowiada w rozmowie z „Parkietem" nowy prezes giełdowej grupy.

Kapitalizacja Atende, którego prezesem jest Marcin Petrykowski, przekracza 180 mln zł.

Foto: parkiet.com

Na tle branży IT Atende od dłuższego czasu jest wyceniane relatywnie nisko, z jednocyfrowym wskaźnikiem ceny do zysku. Inwestorzy mają nadzieję, że impulsem do zwyżki i wypłynięcia przez Atende na szersze wody będą niedawne zmiany kadrowe. Marcin Petrykowski – postać dobrze znana na rynku finansowym – zastąpił na stanowisku prezesa Romana Szweda, wiodącego akcjonariusza, który przeszedł do rady nadzorczej, obejmując stanowisko przewodniczącego.

Cztery fundamenty

Jakie są priorytety nowego prezesa? – Mógłbym zasadniczo podzielić je na kilka kwestii. Pierwszą jest ochrona i wzmocnienie dotychczasowego biznesu grupy. W takich obszarach jak telekomunikacja czy energetyka nasze rozwiązania mają silną pozycję, a Atende jest znaczącym graczem – mówi „Parkietowi" Petrykowski. Dodaje, że druga kwestia to wzmocnienie przewag konkurencyjnych.

– Atende jest dzisiaj najbardziej cenione zarówno przez klientów, jak i partnerów za wysokie kompetencje inżynierskie i umiejętność realizacji skomplikowanych, złożonych projektów informatycznych. W tym kontekście będziemy próbować w jeszcze lepszy sposób monetyzować nasze produkty, usługi oraz autorskie rozwiązania softwarowe – mówi prezes. Trzecim wskazywanym przez niego fundamentem jest dalsze rozwijanie innowacyjności i zwiększanie konkurencyjności rozwiązań.

Foto: GG Parkiet

– Mamy w grupie sześć spółek portfelowych, z ciekawymi produktami. Zamierzamy jeszcze mocniej wejść z nimi z całym portfolio grupy w segment dużych klientów, oczywiście w modelu B2B – mówi szef Atende. Dodaje, że moment wydaje się być dla grupy bardzo dobry, ponieważ działa ona w obszarach, które są perspektywiczne i mocno rosną – mowa tu m.in. migracji do chmury i usługach chmurowych, cyfryzacji opartej na technologii blockchain, cyberbezpieczeństwie, internecie rzeczy, 5G, inteligentnej energetyce czy outsourcingu IT.

– Wierzymy, że nasz autorski, otwarty system operacyjny czasu rzeczywistego Phoenix-RTOS ma dużą szansę konkurować z amerykańskimi czy azjatyckimi firmami jako europejski standard oprogramowania dla internetu rzeczy. Wspominam zaledwie o kilku wybranych przykładach, wachlarz rozwiązań w grupie jest o wiele szerszy – zaznacza Petrykowski. Dodaje, że kolejną bardzo istotną kwestią są ludzie: w Atende zespół jest od długiego czasu związany z firmą. – Moim celem jest zmotywowanie go do dalszego rozwijania grupy – podsumowuje.

Przejęcia jedną z opcji

Atende myśli również o ekspansji zagranicznej. Ale najpierw chce skupić się na tym, aby jeszcze mocniej rozwinąć grupę i produkty. – Oprócz rozwoju organicznego rozważamy również przejęcia. W sektorze technologicznym są one bardzo częstą drogą do zwiększania skali biznesu – mówi Petrykowski. Dodaje, że Atende jest spółką o relatywnie dobrym bilansie, płacącą regularnie dywidendę.

– Nie planuję zmian w tym obszarze. Oczywiście kwestia dywidendy musi mieć charakter racjonalny i uwzględniać dalszy rozwój. Inwestowanie części nadwyżek właśnie w rozwój buduje długofalową wartość spółki i poprzez wzrost kapitalizacji też przekłada się na wzrost stopy zwrotu dla akcjonariuszy – mówi szef spółki. Zapytany, czy w grę wchodzi pozyskanie dodatkowego finansowania, podkreśla, że na razie nie ma na horyzoncie konkretnego projektu, na który takie finansowanie byłoby potrzebne.

– Gdyby taka potrzeba zaistniała, to na rynku aktualnie jest duży dostęp do różnych źródeł finansowania, a ja mam w zakresie pozyskania środków duże doświadczenie. Wraz nie tylko z zarządem, ale i całym zespołem Atende pracuję obecnie nad przygotowaniem nowej strategii, którą chciałbym zaprezentować jesienią, w której przedstawimy rynkowi nasze założenia i plany – podsumowuje szef Atende.

Petrykowski ma ponad 20-letnie doświadczenie biznesowe. Kierował i zarządzał działalnością operacyjną globalnych instytucji rynku kapitałowego i finansowego. Ostatnie siedem lat pracował w S&P, gdzie odpowiadał za rozwój działalności w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki oraz Europie Środkowej. Wcześniej spędził ponad 12 lat w bankowości inwestycyjnej i korporacyjnej, pracując dla J.P. Morgan oraz Citi. Zebrał też doświadczenie w sektorze technologicznym.

Atende wchodzi w skład indeksu WIG-informatyka. W 2020 r. przychody grupy spadły, ale zyski urosły (pomogły też zdarzenia jednorazowe). Spółka 8 czerwca wypłaciła rekordową dywidendę, w wysokości 1 zł na akcję.

Niedawno Atende poinformowało, że Centrum Zasobów Cyberprzestrzeni Sił Zbrojnych wezwało spółkę do zapłaty 5,45 mln zł kar umownych. Żądanie wynika z odstąpienia przez CZCSZ od umów realizowanych przez Atende, co nastąpiło z powodu utraty świadectw bezpieczeństwa przemysłowego. Atende wniosło odwołanie. Sprawa jest w toku.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.