REKLAMA
Czytaj e-wydanie
REKLAMA

Technologie

Od rzeszowskiego startupu to giełdowego giganta

Pod koniec 2019 r. odwiedziliśmy warszawską siedzibę Asseco Poland, by zobaczyć, jak giełdowy gigant wygląda od środka.
Foto: parkiet.com

Pytaliśmy członków zarządu spółki o to, jak mały, rzeszowski startup zmienił się w trzy dekady w międzynarodową firmę świadczącą usługi w 50 krajach i zatrudniającą blisko 25 tys. pracowników.

Początki i innowacyjność

– W 1991 r. w Rzeszowie trzy osoby zaczęły budowę firmy informatycznej. Od początku koncentrowaliśmy się na produkcji oprogramowania i wierzyliśmy, że Polacy dadzą radę w tak konkurencyjnym świecie zaistnieć. Dziś jesteśmy szóstym producentem oprogramowania w Europie – mówi Adam Góral, prezes spółki. W jego opinii jedna branża odegrała szczególną rolę w rozwoju grupy. – Zaczęliśmy od sektora bankowego i zawsze podkreślam, że ze względu na ogromną świadomość informatyczną tego sektora osiągnęliśmy sukces także w wielu innych sektorach. Branża bankowa wyznacza bowiem trendy dla światowej informatyki – mówi prezes.

Grupa cały czas prężnie się rozwija i rozrasta. Od 2004 r. przeprowadziła ponad 70 akwizycji. – Asseco działa w obszarze innowacyjnych rozwiązań, dlatego ważne jest dla nas rozwijanie dotychczasowych i szukanie nowych produktów. Co roku inwestujemy w Polsce 180 mln zł, a w obrębie całej grupy kwota ta przekracza 850 mln zł. Rozwój odbywa się w ramach pracy naszych wewnętrznych pionów i spółek wchodzących w skład grupy poprzez akwizycję, a także wsparcie młodych startupów – mówi wiceprezes Adam Wiza. W segmencie badań i rozwoju pracuje łącznie ponad 4800 osób.

Sfera publiczna

Bankowość internetowa, elektroniczny podpis w chmurze czy chociażby systemy informatyczne dla instytucji publicznych. To tylko niektóre z obszarów działań Grupy Asseco. Wygląda na to, że choć nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę, to większość z nas na co dzień styka się z produktami firmy. – Naszym flagowym projektem w sferze publicznej jest budowa i utrzymanie kompleksowego systemu informatycznego ZUS, który obsługuje 25 mln polskich obywateli i który należy do jednych z najbardziej złożonych rozwiązań informatycznych w Europie – tłumaczy Sławomir Szmytkowski, wiceprezes Asseco. Podkreśla, że spółka wspiera instytucje publiczne w rozwoju i w tworzeniu przyjaznego e-państwa na wielu frontach. – Założeniem jest, że realizujemy to, opierając się na nowoczesnych i elastycznych rozwiązaniach, które pozwalają obniżać koszty. Dzięki naszej pracy krytyczne systemy państwa działają niezawodnie – dodaje Szmytkowski.

Z systemami Asseco stykamy się też coraz częściej w służbie zdrowia. – Usprawniamy pracę polskich szpitali. Ponad 250 z nich używa kompleksowo naszego oprogramowania, a naszymi klientami jest w sumie ponad 400 szpitali. To zarówno wsparcie administracyjnej obsługi pacjentów, jak i procesu leczenia. Ponadto kilkanaście tysięcy przychodni korzysta z naszego oprogramowania mMedica – mówi wiceprezes Krzysztof Groyecki. Podkreśla, że polscy obywatele mogą teraz korzystać z usług medycznych, wspierając się swoimi smartfonami. – Polscy pacjenci, czyli ponad 30 mln osób, mogą korzystać z naszych aplikacji mobilnych. Przykładowo aplikacja „Informacje medyczne" pozwala na przenoszenie wyników badań między placówkami opieki zdrowotnej. Nie potrzebna jest już papierowa dokumentacja – dodaje Groyecki.

Energia, chmura, ?bezpieczeństwo, ludzie

Ważnym klientem Grupy Asseco są także przedsiębiorstwa z branży energetycznej. Firma tworzy dla nich systemy rozliczeń. – Nasz flagowy produkt AUMS został już w 2014 r. dostrzeżony przez Gartner Group i uznany za jeden z 11 najlepszych systemów informatycznych do obsługi rozliczeń klientów. Dziś naszym największym projektem jest transformacja systemów obsługi i rozliczeń PGNiG Obrót Detaliczny dla 7 mln odbiorców. Obecnie z pięciu liczników energii elektrycznej trzy dostają faktury z naszego systemu rozliczeń – opowiada Paweł Piwowar, wiceprezes Asseco.

Giełdowy gigant idzie też z duchem czasu, budując rozwiązania chmurowe i dbając o bezpieczeństwo w sieci. – Rozwiązania w chmurze dostarczamy już od wielu lat, m.in. dla banków spółdzielczych, dla firm leasingowych, dostawców energii czy też uczelni. Długo działamy też w obszarze cyberbezpieczeństwa. Produkujemy bardzo specjalistyczne oprogramowanie do ochrony przed włamaniami i przeciwdziałania ich skutkom – tłumaczy Andrzej Dopierała, wiceprezes spółki.

Ta kompleksowość usług i trzy dekady rozwoju nie byłyby oczywiście możliwe, gdyby nie kadry. – To ludzie budują wartość naszej firmy. Dlatego bardzo koncentrujemy się na tym, by identyfikować i docierać do odpowiednich specjalistów. Chcemy przyciągać do firmy ludzi z potencjałem i kompetencjami i potrafić ich zatrzymać. Staramy się sprostać potrzebom naszych ludzi, dlatego wspieramy ich rozwój. Dysponujemy sporym budżetem, który przeznaczamy m.in. na szkolenia, konferencje. Wspieramy też inicjatywy pozwalające na dzielenie się wiedzą i poznawanie różnych obszarów naszej organizacji – podkreśla Gabriela Żukowicz, wiceprezes Asseco. PZ

Materiał powstał we współpracy z Asseco Poland

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA