REKLAMA
REKLAMA

Surowce i paliwa

JSW rozbudowuje się w energetyce

Za cztery lata spółka uniezależni się od zakupów prądu z zewnątrz. Później rozważy wejście w dużą energetykę, czyli budowę elektrowni opalanej własnym węglem
Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski tj Tomasz Jodłowski

Prawdopodobnie już w najbliższych dniach Jastrzębska Spółka Węglowa podpisze z Ministerstwem Skarbu Państwa umowę kupna 85 proc. akcji Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Jastrzębie.

Jak wyjaśnia Jarosław Parma, prezes Spółki Energetycznej Jastrzębie (SEJ), przez którą przeprowadzone zostanie przejęcie, ta akwizycja jest jednym?z elementów strategii JSW. Grupa chce zaopatrywać w ciepło i prąd swoje kopalnie, a nadwyżki sprzedawać na zewnątrz.

– Po przejęciu zrealizujemy w PEC Jastrzębie dwa pakiety inwestycji – jeden gwarantowany, wynikający z umowy prywatyzacyjnej, i drugi rozwojowy. Zakłada on m.in. przebudowę ciepłowni PEC w Raciborzu na elektrociepłownię opalaną biomasą oraz modernizację ciepłowni w Wodzisławiu Śląskim, tak by spalała gaz koksowniczy z naszych źródeł – wyjaśnia Jarosław Parma.

Ile JSW wyda na kupno PEC Jastrzębie i ile zainwestuje, dowiemy się po podpisaniu umowy prywatyzacyjnej.

Plany JSW wykraczają jednak dużo dalej i zakładają rozbudowę „nogi energetycznej" na wzór tego, co planuje np. KGHM. Jastrzębie za 635 mln zł buduje blok o mocy 70 MW w Elektrociepłowni Zofiówka?(przy kopalni). Jednocześnie?wybiera technologię, w której za ok. 66 mln zł powstanie ekologiczny blok w EC Moszczenica.

Dodatkowo SEJ uruchomi m.in. bloki na metan czy instalacje do współspalania biomasy. – Większość państwowych spółek, które dysponują gotówką, deklaruje gotowość inwestowania w energetykę. Ma to uzasadnienie, ponieważ np. dla JSW, jako dla dużego konsumenta energii, uniezależnienie się od zakupów z zewnątrz oznaczać będzie wyeliminowanie ryzyka wahań cen – mówi Artur Iwański, analityk DM PKO BP. Szacuje on, że na przejęcie PEC Jastrzębie JSW wyda 100–150 mln zł. Jednak obecnie spółka ta nie produkuje?energii elektrycznej a tylko ciepło.

– Jeżeli natomiast chodzi o dalsze plany JSW, czyli wejście w „dużą energetykę" po 2015 r., to historia pokazuje, że na razie lepiej wstrzymać się z entuzjazmem. Do decyzji inwestycyjnych pozostało jeszcze kilka lat i przez ten czas dużo na rynku energetycznym może?się zmienić. Jestem przekonany, że również inwestorzy?interesujący się JSW będą mieli to na uwadze – wyjaśnia Iwański.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA