Recenzje

Co siedzi w głowie Jeffa Bezosa?

Jak to się stało, że Jeff Bezos przekształcił małą księgarnię wysyłkową w olbrzymi koncern oplatający naszą planetę i został najbogatszym człowiekiem świata? Odpowiedzi na to pytanie próbuje udzielić Brian Dumain w książce „Bezonomika".
Foto: materiały prasowe

Opisuje filozofię zarządzania twórcy koncernu Amazon i wskazuje, jakie czynniki stoją za olbrzymim sukcesem rynkowym tej firmy. To, że Amazon stara się maksymalnie dbać o klientów, może wydawać się banałem. Interesujące jest jednak to, w jaki sposób to robi. Przede wszystkim dba o maksymalne skrócenie czasu dostaw i uproszczenie programu zakupów. Co więcej, za pomocą programu Prime potrafi ich uzależnić od swoich usług. Spory odsetek Amerykanów deklaruje w sondażach, że mogłoby wytrzymać bez alkoholu czy seksu, ale nie dałoby sobie rady bez Amazona.

Koncern Bezosa to jednak nie tylko internetowy sklep. To również usługi technologiczne. Dostawy towarów już od dawna są dla nich tylko przystawką, a większość przychodów jest wypracowywana przez dział zajmujący się usługami w chmurze internetowej. Amazon jest też olbrzymim laboratorium dla nowych technologii. Sztuczna inteligencja zarządza jego systemem dostaw i jej rola rośnie z każdym rokiem. Miliony Amerykanów posiadają w domach inteligentne głośniki Amazona, które przysłuchują się ich życiu. Koncern eksperymentował również z dostarczaniem zakupów bezpośrednio do lodówek klientów, pod ich nieobecność w domach. Wiele innowacji wdrażanych przez Amazona zadziwia, ale niektóre mogą niepokoić. Nie da się jednak zaprzeczyć, że Amazon osiągnął sukces właśnie dzięki stawianiu na awangardowe technologie.

Bezos dla jednych jest wizjonerskim biznesmenem, a dla innych postacią niemal żywcem wziętą z filmów o Jamesie Bondzie. Mowa bowiem o człowieku, który marzy o tym, by Ziemia zmieniła się w „strefę rekreacyjną", z której cały przemysł ciężki oraz spora część populacji zostaną przeniesione w kosmos. To również człowiek, który na amerykańskiej pustyni buduje Zegar Dziesięciu Tysięcy Lat.

Niezależnie, co sądzimy o Bezosie i jego niecodziennych zainteresowaniach, powinniśmy bacznie mu się przyglądać. I choć ten miliarder ma za kilka miesięcy przestać być prezesem Amazonu, to jednak jeszcze przez wiele lat może wyznaczać trendy światowego biznesu. A te spółki, które będą się opierały trendom wyznaczonym przez Amazona, mogą podzielić smutny los wielu konkurentów tego koncernu. HK

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.