REKLAMA
REKLAMA

Przemysł

Ursus walczy o przetrwanie

Producent maszyn rolniczych w ramach prowadzonej restrukturyzacji ograniczył skalę biznesu. Audytor dostrzega ryzyko dla kontynuacji działalności grupy.
Foto: materiały prasowe

Sytuacja finansowa Ursusa jest bardzo napięta. Audytor odmówił wydania opinii do sprawozdania rocznego, wskazując na wątpliwości związane z możliwością kontynuowania działalności.

Restrukturyzacja trwa

Zdaniem firmy badającej sprawozdanie finansowe spółki bez pozyskania dodatkowych zewnętrznych źródeł finansowania oraz osiągnięcia porozumienia z wierzycielami możliwość kontynuowania działalności operacyjnej przez Ursus oraz jego jednostki zależne jest istotnie ograniczona, co rodzi istotne ryzyka dla kontynuacji działalności grupy.

W lutym decyzją olsztyńskiego sądu Ursus został objęty przyspieszonym postępowaniem układowym. Zarząd dostał kolejną szansę na wyprowadzenie spółki na prostą i doprowadzenie do zawarcia układu z wierzycielami. – Istotny wpływ na działalność spółki w obecnym i przyszłym okresie ma połączenie Ursusa i Ursus Busa, dzięki któremu skonsolidowane zostały dwie podstawowe linie biznesowe, tj. produkcja ciągników i maszyn rolniczych z produkcją autobusów (w tym nisko- i zeroemisyjnych) w jednym podmiocie. W planach na rok 2020 jest także połączenie Ursusa ze spółką Ursus Dystrybucja, które umożliwi m.in. uzyskiwanie pełnej marży ze sprzedaży detalicznej na poziomie spółki dominującej, a także dalsze istotne zmniejszenie kosztów stałych na poziomie grupy kapitałowej – wyjaśnia Andrzej Młotek, prezes Ursusa.

Wpływ pandemii

W ramach restrukturyzacji zakład w Dobrym Mieście koncentruje się na produkcji pras i przyczep oraz realizacji zagranicznego kontraktu na dostawę ponad tysiąca przyczep, zaś zakład w Lublinie na wznowieniu produkcji ciągników, w tym zwłaszcza modeli, do których spółka posiada zapasy materiałów. Działalność spółki uzupełnia import ciągników do bezpośredniej sprzedaży z krótkim cyklem obrotu gotówki. – Powyższa działalność finansowana jest środkami własnymi, w ramach współpracy z indywidualnymi podmiotami zewnętrznymi i środkami uzyskanymi z przedpłat (pełne lub częściowe przedpłaty dokonywane przez klientów) – wyjaśnia prezes.

Działalność Ursusa dodatkowo utrudniły ograniczenia związane z pandemią, wpływając na ograniczenie planów produkcyjnych i przesunięcie ich realizacji na II połowę roku. – W związku z ograniczeniem restrykcji związanych z pandemią spółka odczuwa obecnie poprawę warunków funkcjonowania. Nie można jednak wykluczyć, że utrzymywanie się zarazy oraz powrót ewentualnych obostrzeń mogą w istotny sposób wpłynąć na możliwość realizacji założonych planów oraz przebieg restrukturyzacji – wskazuje Młotek.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA