Przewaga informacji zawartych w rachunku przepływów środków pieniężnych strat polega na tym, że prezentuje on faktyczne wpływy i wydatki spółki, a nie jedynie zapisy księgowe. – To właśnie zdolność do generowania gotówki w przedsiębiorstwie jest najważniejsza w długim terminie, nie natomiast „papierowe zyski". Od nich ostatecznie zależy, czy spółka jest w stanie spłacać swoje zobowiązania w terminie czy dzielić się akcjonariuszami wypracowanym zyskiem – przekonuje Mateusz Namysł, analityk Raiffeisena.
Plus czy minus
Analiza tej części sprawozdania finansowego spółki polega na ocenie przepływów gotówkowych z poszczególnych rodzajów działalności – operacyjnej, inwestycyjnej i finansowej. W analizie wagę przywiązuje się do tego, czy saldo przepływów z danej działalności jest ujemne czy dodatnie.
Najważniejszym kryterium oceny jest saldo przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej. Są one ściśle związane z podstawową działalnością firmy, na której z założenia powinna zarabiać, czyli generować nadwyżkę wpływów nad wydatkami. Nie w każdym kwartale przepływy muszą być dodatnie, ponieważ działalność spółki może być wrażliwa na efekty sezonowe. Większe znaczenie ma trend, jaki kształtuje się na przestrzeni ostatnich kwartałów. – W kontekście przepływów operacyjnych ważne jest m.in. saldo zmian kapitału obrotowego, które jest pochodną pozycji bilansowych zapasów, należności i zobowiązań handlowych na dany dzień. Można wyobrazić sobie sytuację, że spółka np. wykaże dodatnie przepływy z działalności operacyjnej, ale odbywa się to przez opóźnienie spłaty zobowiązań na dzień sprawozdania finansowego. Może to zarówno świadczyć o tym, że spółka uzyskała lepsze terminy płatności u dostawców, ale równie dobrze może w ten sposób chcieć wykazywać niższy poziom zadłużenia odsetkowego, by np. nie przekroczyć kowenantów na koniec danego okresu – zwraca uwagę Krzysztof Pado, analityk DM BDM. – Możliwa też odwrotna sytuacja, że spółka nie wykazuje zbyt imponujących przepływów operacyjnych, ponieważ mocno zwiększa przychody i EBITDA, ale także poziom zaangażowanego kapitału obrotowego. Gdy osiągnie już odpowiednią skalę, a dynamika przychodów wyhamuje, może okazać się, że generowane przepływy operacyjne są wysokie (zbliżone do EBITDA) – wskazuje.
Zestawienie przepływów z działalności inwestycyjnej obrazuje przepływ gotówki wynikający ze sprzedaży lub nabycia aktywów, np. maszyn lub nieruchomości. W przypadku działalności inwestycyjnej ujemne saldo z reguły jest pozytywnym sygnałem, gdyż wynika ze zwiększenia majątku trwałego i na ogół świadczy to o tym, że firma rozwija swój biznes. Natomiast jeśli mamy do czynienia z sytuacją, że saldo przepływów z działalności operacyjnej jest ujemne, a z działalności inwestycyjnej dodatnie, może to oznaczać, że firma próbuje utrzymać płynność, posiłkując się wyprzedażą majątku trwałego.
Z kolei przepływy z działalności finansowej wynikają z obrotu kapitałem. Od strony wpływów mogą być związane z pozyskiwaniem finansowania zewnętrznego w postaci kredytów czy emisji akcji. Z kolei po stronie wydatków występować mogą w postaci spłaty kredytów. Obrazują one również dystrybucję środków do akcjonariuszy (dywidendy). Z tego względu saldo przepływów z działalności finansowej może być zarówno dodatnie, jak i ujemne. Dodatnie najczęściej oznacza, że firma pozyskuje kapitał na finansowanie rozwoju.