REKLAMA
REKLAMA

Parkiet PLUS

Armenia w oczekiwaniu na lepszą przyszłość

Kaukaska republika o starożytnej przeszłości ciężko została doświadczona przez postsowiecką oligarchię. Zeszłoroczna rewolucja być może powoli zaczyna proces zbliżenia kraju ku zachodnim standardom.
Matenderan, czyli skarbnica ormiańskich manuskryptów w Erywaniu. Monumentalny, postsowiecki gmach ozdobiony figurami królów i świętych.
Hubert

Naród ormiański przez stulecia uchodził za lud przedsiębiorczy i mający żyłkę handlową we krwi. Zarówno w swojej historycznej siedzibie, jak i w diasporze wydał wielu bogatych kupców, zdolnych rzemieślników i artystów. Wiele pięknych zabytków ormiańskiej kultury materialnej świadczy o tym, do jakiego dobrobytu dochodzili przedstawiciele tego narodu. I współcześnie ormiańska diaspora w takich krajach jak USA czy Francja ma opinię społeczności bogatej i wpływowej. Kontrastuje to jednak mocno z sytuacją w samej Armenii.

Kraj ten jest stosunkowo biedny, nawet jak na standardy byłego Związku Sowieckiego. Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego PKB na głowę (liczone według parytetu siły nabywczej) wynosi w Armenii zaledwie 10,8 tys. USD, podczas gdy w sąsiedniej Gruzji 12,3 tys. USD, w Azerbejdżanie 18,8 tys. USD, Iranie 18,5 tys. USD, Turcji 27,4 tys. USD, a w Polsce 33,8 tys. USD. Armenia wypada co prawda lepiej pod tym względem niż Ukraina (9,7 tys. USD) czy Mołdowa (7,7 tys. USD), ale to słabe pocieszenie.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet" przez kwartał GRATIS
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA