Parkiet PLUS

12 niedocenianych maluchów

Od produkcji wędlin do spółek działających na rynku wirtualnej rzeczywistości. Eksperci wskazują firmy, które mają dobre perspektywy na najbliższe lata.

Które firmy spoza WIG20 i mWIG40 zasługują na większą uwagę inwestorów?

Foto: Bloomberg

Wybraliśmy się na poszukiwania małych spółek, które prowadzą perspektywiczne biznesy (dające nadzieję na spore zyski w przyszłości), a obecnie wydają się niedoceniane. Które firmy spoza WIG20 i mWIG40 zasługują na większą uwagę inwestorów?

Jakub Szkopek, analityk DM mBanku, uważa, że spory potencjał drzemie w trzech przedsiębiorstwach: Ergis, Feerum i Tarczyński.

Zacznijmy od Ergisu, czyli firmy działającej w branży przetwórstwa tworzyw sztucznych. – W 2017 r. spółce sprzyjać będzie wzrost mocy produkcyjnych w zakresie najbardziej marżowego wyrobu, czyli folii nano. Ergis wyceniony jest obecnie na wskaźniku C/Z'16 blisko 10x, z istotnym dyskontem do innych spółek w branży przemysłowej – argumentuje Szkopek.

– Z kolei Feerum, producent kompleksowych suszarni zbożowych, odbudowuje swój portfel zamówień. W IV kwartale br. część klientów spółki otrzymała informacje o przyznaniu dofinansowania inwestycji w elewatory. To będzie procentować wzrostem obrotów w 2017 r. Spółka zdobywa również zamówienia eksportowe, szczególnie z rynków ościennych – przekonuje ekspert DM mBanku.

Trzecia firma wskazana przez Jakuba Szkopka – Tarczyński – prowadzi najmniej innowacyjny biznes. Nie oznacza to jednak, że nie ma potencjału wzrostowego. Producent wędlin prawdopodobnie od IV kwartału br. zdynamizuje wielkość generowanych obrotów dzięki rozpoczęciu współpracy z siecią Biedronka. Dalszy wzrost sprzedaży powinien się przekładać na wyższe wyniki w 2017 r.

Kandydaci z branży spożywczej

Tarczyński to niejedyne wskazanie z subindeksu WIG-Spożywczy. Łukasz Zembik, specjalista ds. strategii rynkowych TMS Brokers, zwrócił uwagę na Przedsiębiorstwo Przemysłu Spożywczego Pepees.

– Spółka zalicza III kwartał do udanych. Przychód ze sprzedaży poprawił się znacznie w porównaniu z analogicznym okresem 2015 r. Wyniósł 129,9 mln zł i był o 23,6 mln większy niż w III kwartale 2015 r. Jeszcze lepiej wypadł zysk netto za okres lipiec–wrzesień: 9,7 mln zł (w III kwartale 2015 r. było to 2,7 mln zł) – przypomina.

Wzrost zysku wynikał głównie ze zwiększenia sprzedaży (zwłaszcza eksportu) oraz produkcji.

– Na uwagę zasługują plany spółki. Producent skrobi ziemniaczanej chce zwiększyć przychody. Dodatkowo spółka planuje polepszyć EBIT oraz zwiększyć rentowność sprzedaży. Kursy akcji Pepees w II połowie roku silnie rosną. Listopad to korekta w notowaniach, którą inwestorzy mogli wykorzystać do kupienia po lepszych cenach – dodaje ekspert TMS Brokers.

Z kolei Mateusz Adamkiewicz, główny analityk EastSideCapital, wskazał na Helio, czyli dość małą firmę działającą na rynku bakalii.

– Spółka zanotowała właśnie rekordowy rok obrotowy, a dynamika wzrostu przychodów i zysku jest imponująca. Co ważne, wkrótce zostanie zakończona inwestycja w rozwój powierzchni produkcyjno-magazynowej, co również może mieć wyraźne przełożenie na wyniki. Dodatkowo spółka ma niskie zadłużenie i dobrą płynność finansową. Dla kontrastu pewnym problemem jest niewielka płynność papierów w obrocie. Kolejnym minusem jest wzrost kursu akcji o około 150 proc. w tym roku. Tyle że zysk netto urósł w tym samym czasie o 250 proc., a spółka dalej się rozwija – argumentuje.

Warto też dodać, że akcje spółki nadal notowane są poniżej wartości księgowej.

Groclin znowu się rozpędza?

Jedną z bardziej znanych firm, które pojawiły się w propozycjach ekspertów, jest Groclin. Marek Jurzec, analityk DM BDM, uważa, że spółka ponownie powinna trafić na inwestycyjne radary.

– Groclin obecnie kończy restrukturyzację, rozpoczętą jeszcze w 2014 r., polegającą na sprzedaży zbędnych aktywów oraz skoncentrowaniu się na jednym biznesie, którym jest produkcja poszyć do foteli samochodowych. Środki pozyskane z biznesu wiązkowego udało się z powodzeniem zainwestować w pion inżyniersko-projektowy, który powinien umożliwić pozyskiwanie nowych, bardziej rentownych zleceń – mówi.

– Jednym z pierwszych efektów było rozszerzenie współpracy z Recaro, z którym kontrakt ma dać Groclinowi przychody na poziomie 170 mln zł – jednym z jego elementów są właśnie usługi inżynieryjne. W 2017 r. powinien być już odczuwalny pozytywny wpływ kontraktów podpisanych z Volkswagenem i Oplem. Dlatego na lata 2017–2018 zakładamy dynamiczną poprawę wyników, gdyż dotychczas Groclin ponosił wyższe koszty związane z uruchamianiem znacznej liczby kontraktów w stosunkowo krótkim czasie – dodaje.

Kolejną propozycją eksperta jest Comp. – Spółka może skorzystać na próbach uszczelnienia systemu poboru podatku VAT. Obecny rząd planuje wprowadzić centralny system fiskalny, który rejestrowałby wszystkie transakcje na serwerach należących do Ministerstwa Finansów. Podobny system z powodzeniem wdrożono na Węgrzech, gdzie Compowi i jego podmiotom zależnym udało się zdobyć znaczną część rynku – podkreśla Jurzec.

Vindexus i Herkules

Kto jeszcze? Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM, wskazał na Vindexus (rynek wierzytelności). Za dobrymi perspektywami spółki przemawiają m.in. spore zakupy wierzytelności w bieżącym roku, co powinno się przełożyć na wzrost wyników w przyszłości.

– Dodatkowo konserwatywne zasady księgowania zysków sprawiają, że są one na początku obsługi portfela niższe niż u konkurencji. Branża, w której działa Vindexus, jest perspektywiczna, a spółka bardzo tania (C/Z<6) – zaznacza Materna.

W zestawieniu pojawił się jeszcze Herkules. – Spółka jest niedoceniana przez rynek. Sektor mieszkaniowy w Polsce pozostaje nienasycony, dlatego popyt na żurawie budowlane nie powinien maleć. Wysoką koniunkturę pokazują także wyniki spółki, które systematycznie się poprawiają. Do tego dochodzi bardzo niska wycena, a bonusem dla inwestorów jest stopa dywidendy na poziomie 5,5 proc. – mówi Mateusz Adamkiewicz.

A może NewConnect?

Rozglądając się za małymi firmami z dobrymi perspektywami, eksperci zawędrowali też na NewConnect. Na tym rynku szukano głównie producentów gier komputerowych mogących pójść śladami CD Projektu. Tomasz Wyłuda, menedżer zespołu doradztwa i analiz BM ING Banku Śląskiego, wskazał na Bloober Team oraz The Farm 51 Group.

– Bloober Team, niezależny producent gier wideo, bez wątpienia prowadzi perspektywiczną działalność. Spółka powstała w 2008 r. i od tego czasu dynamicznie się rozwija. 8 grudnia miała miejsce premiera gry „Layers of Fear: Solitude" w wersji na platformę wirtualnej rzeczywistości Google Daydream. Platformy wirtualnej rzeczywistości to w tej chwili jeden z najszybciej rozwijających się sektorów tego rynku i spółki, które pierwsze na nie wejdą, będą mogły w przyszłości odcinać z tego tytułu kupony – mówi o pierwszej spółce.

– Z kolei The Farm 51 Group działa w sektorze gier oraz szeroko pojętych nowoczesnych technologii. Spółka jest jednym z pionierów na rynku wirtualnej rzeczywistości. Technologia Reality 51 umożliwia m.in. tworzenie aplikacji VR oraz skanowania 3D. Zarząd spółki doskonale zdaje sobie sprawę z konieczności dywersyfikacji źródeł przychodów, dlatego rozwija kilka projektów jednocześnie – dodaje.

A Mateusz Adamkiewicz zwrócił uwagę na e-sport, który zdobywa coraz większą popularność na świecie. W tym segmencie działa Macro Games notowana na NewConnect.

redakcja@parkiet.com

Jednym zdaniem...

Ergis

Perspektywy spółki poprawia m.in. zwiększenie mocy produkcyjnych w zakresie najbardziej marżowego wyrobu.

Feerum

Spółka odbudowuje swój portfel zamówień oraz zdobywa zamówienia eksportowe.

Tarczyński

Rozpoczęcie współpracy z siecią Biedronka daje nadzieję na rozwój spółki.

Pepees

Dobre wyniki finansowe oraz ambitne plany rozbudzają wyobraźnię inwestorów.

Helio

Inwestycje bliskie realizacji i dobre wyniki – oto podstawowe atuty firmy.

Groclin

Kończąca się restrukturyzacja i nowe umowy zapowiadają dobre kolejne lata.

Comp

Firma może skorzystać na próbach uszczelnienia systemu poboru podatku VAT.

Vindexus

Firma działa w perspektywicznej branży oraz jest stosunkowo tania w porównaniu z konkurencją.

Herkules

Mocna przecena akcji może się okazać dobrą okazją inwestycyjną.

Spółki z NewConnect

Bloober Team

Nowa gra wyprodukowana przez spółkę może się okazać trampoliną dla kursu akcji tej firmy.

The Farm 51 Group

Spółka rozsądnie dywersyfikuje źródła przychodów.

Macro Games

Dalszy rozwój e-sportu zwiększa potencjał tej spółki.

Pytania do Łukasza Bugaja, analityka DM BOŚ

Na co należy zwracać szczególną uwagę przy analizie małych spółek z GPW?

Analiza spółek co do zasady nie różni się zasadniczo z uwagi na ich wielkość. Każdy biznes, niezależnie od jego skali, powołany jest do generowania zysku dla akcjonariuszy i w ten sposób powinien być oceniany. Jedynie, z inwestycyjnego punktu widzenia, zachodzą różnice związane z płynnością obrotu. Co prawda małe spółki potrafią się w dużym stopniu różnić pod tym względem, ale aktywność handlu ich akcjami pozostaje mniejsza, niż ma to miejsce w przypadku większych spółek. Wiąże się to z potrzebą nałożenia pewnego dyskonta na wycenę, gdyż mniejsza płynność oznacza większe ryzyko.

Jakich porad można udzielić osobie, która zamierza obecnie stworzyć portfel składający się z małych spółek? Załóżmy, że horyzont inwestycji będzie wynosił dwa–trzy lata.

Taki inwestor musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czego od tego portfela oczekuje. Aktualnie bowiem mniejsze spółki dają niemałą paletę możliwości. Można zbudować agresywny portfel w oparciu o spółki wzrostowe bądź na drugim końcu spektrum możliwości „nudny", ale bardziej przewidywalny, portfel pozycji dywidendowych, które nierzadko stały się ciekawsze od dotychczasowych uważanych za typowo dywidendowe dużych spółek. Od pytania, czego oczekuję i na jakie ryzyko jestem w stanie się zgodzić, należy więc zacząć. Dopiero z wizją klarownego celu można dobierać spółki w zależności od ustalonych preferencji. Niezmiennie przy dłuższym okresie należy zadać sobie pytanie, jak daną spółkę widzę za dwa–trzy lata? To ćwiczenie powinno uchronić przed błędem inwestowania w upadłe spółki lub bankrutów, tylko dlatego, że akcje są „tanie" albo sporo spadły.

Które mniejsze spółki najbardziej pana zaskoczyły swoim rozwojem w tym roku?

Operując branżami, stwierdzić można, że wykrystalizowały się nam trzy szczególnie przez inwestorów upodobane sektory: spółki motoryzacyjne, biotechnologiczne oraz te związane z grami komputerowymi. Nie uznałbym to jednak za zaskoczenie, a raczej kontynuację trendów obranych już wcześniej. Zdecydowanie łatwiej wskazać rozczarowania, czyli spółki konsumenckie, które nie doświadczyły istotnej poprawy popytu na ich usługi lub produkty po starcie programu 500+.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta promocyjna: e-prenumerata Parkietu 2 kwartały w cenie 1
    Uzyskaj pełen dostęp do ekskluzywnych materiałów publikowanych wyłącznie na parkiet.com: analiz, najnowszych komentarzy i opinii ekspertów.
  • zawiera wydanie elektroniczne „Parkietu” i dodatki dla prenumeratorów.
  • zawiera: Aplikację na tablet Apple
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.