Oszczędzaj i inwestuj

Dorota Sierakowska, DM BOŚ: Psychika odróżnia tych, co zarabiają, od tych, co tracą

##PROSTOzPARKIETU. DOROTA SIERAKOWSKA - z analityczką w DM BOŚ rozmawia Przemysław Tychmanowicz

W Parkiet TV w ramach cyklu „Oszczędzaj i inwestuj z Parkietem” gościem była Dorota Sierakowska, analityk rynku surowców w DM BOŚ.

Foto: parkiet.com

Czy rynek forex i CFD to przepustka do wielkich pieniędzy czy raczej przepis na to, by te pieniądze szybko stracić?

Może to być i jedno i drugie. Rynek forex i CFD daje dużo więcej możliwości inwestorom, którzy chcą się rozwijać, a także chcą i mogą sobie pozwolić na to, aby zaakceptować większe ryzyko. To ryzyko związane jest chociażby z dźwignią finansową. Inwestorzy, którzy nie są jednak zbyt doświadczeni albo którzy mają doświadczenie tylko z rynku akcji, i to jeszcze w okresie hossy, mogą się na tym rynku pokaleczyć.

Wspomniała pani o dźwigni finansowej, która jest solą tego rynku. Ona jest przyjacielem inwestorów czy ich zmorą?

Jest to narzędzie, które w odpowiedni sposób wykorzystywane może faktycznie zwiększyć nasze zyski. Jeśli jednak nie umiemy korzystać z dźwigni finansowej, to może ona prowadzić do dużych strat. Dzięki dźwigni, mając relatywnie niewielki kapitał, obracamy na rynku zdecydowanie większymi wartościami instrumentów. Zmiany cen w dużo większym stopniu dotykają naszego portfela. Jeśli są to zmiany korzystne z naszego punktu widzenia, to oczywiście możemy szybko powiększyć stan konta. Trzeba jednak pamiętać, że działa to w dwie strony. Nietrafione typy inwestycyjne potrafią szybko uszczuplić portfel. Dźwignia oraz rynek forex i CFD może natomiast być ciekawym dodatkiem do portfela, w którym znajdują się też nielewarowane instrumenty. Jeśli jesteśmy mniej doświadczonymi inwestorami, najlepiej też dźwignię do naszego portfela wprowadzać stopniowo.

Czyli to nie jest rynek dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w inwestycjach?

Sądzę, że nie jest to rynek dla początkujących, natomiast też bym go nie demonizowała. To nie jest aż tak trudny rynek, by sobie z nim nie poradzić, szczególnie że brokerzy w ostatnich latach również wprowadzili do oferty instrumenty z myślą o klientach z mniej zasobnymi portfelami. W ten sposób też można się uczyć i zdobywać doświadczenie na tym rynku. Uważam natomiast, że nie jest to rynek, od którego warto zaczynać przygodę z inwestowaniem. Moim zdaniem lepiej zacząć od akcji czy też funduszy ETF, czyli prostszych instrumentów. Jeśli jednak mamy na koncie transakcje na rynku akcji, to pewnie nie będziemy mieli problemów ze zrozumieniem rynku forex i CFD. Trzeba jednak podejść do niego stopniowo, a nie stawiać wszystko na jedną kartę.

Jak dobrze się przygotować do wejścia na ten rynek?

Na platformach foreksowych notowanych jest bardzo wiele instrumentów. Ja w codziennej pracy zajmuję się przede wszystkim surowcami i w kontekście tego obszaru na pewno warto patrzeć na fundamenty rynkowe, produkcję surowców, popyt, ale i na dane makroekonomiczne czy też konkretne raporty rynkowe. Jeśli zaś chodzi o rynek walutowy, to warto wspomnieć, że jest on dość specyficzny. Jest to bowiem rynek wzajemnych zależności. Musimy więc patrzeć na sytuację w poszczególnych krajach, których dotyczy dana para walutowa, politykę banków centralnych, uwarunkowania polityczne czy chociażby dane makroekonomiczne. Trzeba pamiętać, że platformy foreksowe to nie tylko waluty czy surowce, ale też np. kontrakty CFD na akcje czy indeksy giełdowe.

Dane nie pozostawiają natomiast złudzeń. Większość inwestorów traci na tym rynku. Czy to jest kwestia psychiki, która też odgrywa na nim bardzo dużą rolę?

Psychika to jest słowo klucz, które odróżnia tych inwestorów, którzy zarabiają, od tych, którzy tracą. Na rynku foreksowym wszystko dzieje się szybciej. Mamy te same emocje, które towarzyszą nam na rynku, ale przez to, że dochodzi dźwignia, potrzebny jest dużo szybszy czas reakcji. Potrzebny jest także plan działania. Wielu inwestorów podchodzi do rynku bez żadnego planu, a przecież też podlegają takim emocjom, jak chciwość czy strach.

Jest pani ekspertem rynku surowców. Można usłyszeć, że kolejne miesiące będą dobrym okresem dla tego obszaru. Zgadza się pani z tą opinią?

Uważam, że rynek surowców nadal w dużym stopniu jest niedowartościowany w stosunku chociażby do rynku akcji. Oczywiście trzeba też pamiętać o zróżnicowaniu tego obszaru. W związku z tym trudno podsumować ten rynek jednym zdaniem. Generalnie jest jednak wiele czynników, które powinny sprzyjać notowaniom wielu surowców.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.