REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Deweloperzy o sprzedaży mieszkań w II kwartale. Jakie są skutki pandemii?

Lockdown przełożył się na spadek sprzedaży lokali – branża odkrywa karty.
Foto: materiały prasowe

Zarządzony w połowie marca lockdown dał się we znaki deweloperom mieszkaniowym, sprzedaż lokali wyraźnie się zmniejszyła. Dane będziemy uzupełniać na bieżąco, wraz z ich napływaniem ze spółek.

Budimex Nieruchomości

Deweloper w II kwartale sprzedał 275 mieszkań, o 41 proc. mniej rok do roku i 49 proc. mniej miesiąc do miesiąca. W całym I półroczu podpisał 816 umów, czyli o prawie 12 proc. więcej niż rok wcześniej.  W ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. spółka wydała klucze do 622 lokali wobec 947 rok wcześniej.

„Dobry wynik sprzedaży mieszkań w I półroczu jest efektem utrzymującego się popytu na mieszkania w największych miastach Polski. Liczba przekazań jest zgodna z harmonogramem. Obie wartości świadczą o pozytywnych nastrojach konsumentów i potwierdzają, że zapotrzebowania na mieszkania jest duże” – czytamy w komentarzu Budimeksu Nieruchomości.

Ronson

Deweloper w II kwartale znalazł nabywców na 149 mieszkań, o ponad 13 proc. mniej rok do roku i 46 proc. mniej miesiąc do miesiąca. Dzięki mocnemu I kwartałowi br. w całym półroczu wykazał wzrost o aż 23 proc. rok do roku, sprzedając 427 mieszkań.

– Z powodu pandemii początek II kwartału był trudnym okresem dla całego świata biznesu. Dzięki szybkiemu dostosowaniu naszych działań do nowej rzeczywistości, wyhamowanie sprzedaży obserwowaliśmy jedynie w kwietniu. Maj przyniósł już wyraźne odbicie, a w czerwcu zanotowaliśmy jeszcze wyższą sprzedaż, która nie odbiegała od poziomów osiąganych przed wybuchem pandemii – komentuje cytowany w komunikacie Andrzej Gutowski, wiceprezes ds. sprzedaży. Za ponad jedną trzecią sprzedaży w II kwartale odpowiadało warszawskie osiedle Ursus Centralny.

W I półroczu spółka wydała klucze do 603 mieszkań (z czego do 216 w II kwartale) wobec 434 rok wcześniej.

J.W. Construction

W II kwartale firma zawarła 130 umów i płatnych rezerwacji. To o 38 proc. mniej rok do roku i kwartał do kwartału. W całym I półroczu sprzedaż zmniejszyła się o 30 proc., do 340 lokali.

Echo Investment

Ogólnopolski deweloper w II kwartale sprzedał 254 mieszkania, o prawie 13 proc. mniej niż rok wcześniej. Dzięki mocnemu I kwartałowi po I półroczu spółka notuje wzrost sprzedaży rok do roku o 1,6 proc., do 653 lokali.

Echo przekazało w I półroczu klucze do 412 mieszkań wobec 77 rok wcześniej.

Deweloper podtrzymuje deklarację z końca maja, że w całym roku sprzedaż mieszkań wyniesie 1,4–1,6 tys. Pierwotne plany, przed pandemią, zakładały zaatakowanie poziomu 2 tys. lokali wobec 1,36 tys. rok wcześniej. Plan przewiduje również przekazanie 1,6 tys. mieszkań w całym 2020 r.

Inpro

 Trójmiejski deweloper w II kwartale sprzedał 91 mieszkań, o 49 proc. mniej niż rok wcześniej i 52 proc. mniej kwartał do kwartału. W I półroczu firma podpisała z klientami 281 umów, o prawie 23 proc. mniej niż rok wcześniej.

„W pierwszych tygodniach po wprowadzeniu stanu pandemii zauważalny był spadek liczby transakcji sprzedaży na rynku deweloperskim oraz zwiększona liczba rezygnacji z zakupu lokalu. Z uwagi na złożoność sytuacji trudno jest rzetelnie ocenić wpływ pandemii w perspektywie długoterminowej. Choć grupa posiada aktualnie znaczny bank gruntów z gotowymi pozwoleniami na budowę, z uwagi na stan pandemii decyzje o wprowadzeniu kolejnych projektów uzależnione będą od sytuacji gospodarczej i popytu” – czytamy w komentarzu zarządu Inpro.

Lokum Deweloper

Działająca we Wrocławiu i Krakowie spółka w II kwartale sprzedała 41 mieszkań, o 50 proc. mniej rok do roku. Już w I kwartale deweloper borykał się z uszczuploną ofertą, przez co w całym I półroczu sprzedaż wyniosła 88 lokali, o 49 proc. mniej rok do roku.

Do końca czerwca deweloper zawarł 77 umów rezerwacyjnych, o 42 proc. mniej niż rok wcześniej.

- Decydującym czynnikiem, który miał wpływ na spadek sprzedaży w II kwartale rok do roku, była pandemia koronawirusa i ograniczenia związane z trwającym kilka tygodni lockdownem – mówi cytowany w komunikacie Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper. - Niepewna sytuacja i obawy klientów o stabilność finansową sprawiły, że wielu z nich odłożyło plany zakupowe. Dodatkowym powodem stało się zaostrzenie polityki kredytowej przez banki. Zwiększenie wymogów dotyczących wkładu własnego oznacza, że część nabywców może mieć problem z uzyskaniem środków na zakup nieruchomości. Okoliczności te poskutkowały ograniczeniem popytu w głównej mierze na produkty o podwyższonym standardzie, które oferujemy – dodaje.

Zaznacza, że wraz ze stopniowym odmrażaniem gospodarki i zmniejszaniem obostrzeń widać ponowne zainteresowanie zakupem nieruchomości. - Zniesienie ograniczeń w życiu społecznym, otwarcie biur sprzedaży oraz obniżka stóp procentowych poskutkowały wzrostem aktywności klientów poszukujących mieszkań  w celach inwestycyjnych. Po okresie chwilowej niepewności wracają również klienci realizujący własne potrzeby mieszkaniowe. W Polsce nadal brakuje dużej liczby mieszkań, a zakup nieruchomości jest uważany za jedną z najbezpieczniejszych form lokowania kapitału. Dlatego liczymy, że już w II połowie roku uda nam się znacznie zwiększyć sprzedaż i osiągnąć satysfakcjonujące wyniki  – uważa Kuźniar.

 Na koniec czerwca w ofercie spółka miała 1,03 tys. lokali.

W I półroczu deweloper przekazał klucze do 267 mieszkań, a biorąc pod uwagę lokale sprzedane i zarezerwowane z terminem wydania w II półroczu, realizację potencjału rozpoznań na cały 2020 r. można szacować na 73 proc.

Develia

Ogólnopolski deweloper w II kwartale sprzedał 112 mieszkań, o 61 proc. mniej rok do roku. W kwietniu więcej umów zostało zerwanych niż podpisanych, dlatego sprzedaż była ujemna i wyniosła -7 lokali. W maju i czerwcu zawarto odpowiednio 40 i 79 umów. - To oznacza tendencję wzrostową, jednak klienci są nadal ostrożni w podejmowaniu decyzji – mówi cytowany w komunikacie Paweł Ruszczak, p.o. prezesa Develii.

Sprzedaż po I półroczu to 423 lokale, o 32 proc. mniej niż rok wcześniej.

Victoria Dom

Notowany na Catalyst deweloper, który jest właśnie w trakcie publicznej oferty obligacji o wartości 11 mln zł, w II kwartale zawarł 255 umów deweloperskich i rezerwacyjnych, o 33 proc. mniej rok do roku i o 57 proc. mniej względem rekordowego I kwartału br. Z racji znakomitego okresu styczeń-marzec, po I półroczu Victoria Dom ma sprzedaż o 13,8 proc. wyższą rok do roku – znalazła nabywców na 848 lokali. Deweloper buduje wyłącznie w Warszawie.

- Sprzedaż w II kwartale oceniamy jako dobrą, powyżej naszych założeń zweryfikowanych w reakcji na rozwój pandemii – mówi cytowany w komunikacie wiceprezes Waldemar Wasiluk. - Widzimy wciąż silny popyt, a mniejsza sprzedaż wynika w dużym stopniu z wyprzedania naszej oferty i ograniczonej podaży. Nowe projekty wprowadzamy z opóźnieniem ze względu na   wydłużenie się okresu uzyskiwania pozwoleń. Uzyskiwana przez nas obecnie sprzedaż jest w pełni satysfakcjonująca i zbliżona do poziomów notowanych w zeszłym roku. Zakładamy, że do dynamicznego trendu wzrostowego powrócimy w 2021 r.. W III i IV kwartale br. planujemy  wprowadzenie do sprzedaży kilku nowych inwestycji, w przygotowaniu mamy pierwszy projekt w Krakowie, z którym ruszymy w ciągu kilku tygodni – dodaje.

Archicom

W II kwartale ogólnopolski deweloper sprzedał 220 mieszkań, o 37 proc. mniej rok do roku i o 25 proc. mniej kwartał do kwartału. Ponieważ sam I kwartał był słabszy rok do roku, łącznie w I półroczu spółka zawarła 513 umów, o 32 proc. mniej niż rok wcześniej.

Archicom ocenia wynik za II kwartał jako satysfakcjonujący, biorąc pod uwagę sytuację rynkową. - Kupujący entuzjastycznie zareagowali na przygotowaną przez nas tarczę ochronną, zapewniajacą bezpieczeństwo transakcji i dofinansowanie w niepewnym okresie rynkowym. Nadal zbyt wcześnie, żeby mówić o pełnej odbudowie popytu – mówi cytowany w komuniakcie Tomasz Ślęzak, członek zarządu Archicomu. W ofercie dewelopera jest teraz 1,8 tys. lokali.

Archicom w I półroczu przekazał klucze do 690 mieszkań, to o 22 proc. mniej niż rok wcześniej.

Spółka dalej poszukuje inwestora strategicznego. - Naszą atrakcyjność i mocną pozycję potwierdza znaczący odzew rynku – ocenia Ślęzak.

Marvipol

Marvipol w II kwartale br. sprzedał 112 mieszkań, dokładnie tyle samo, ile w I kwartale, który był również słabszy w relacji do kwartałów 2019 r. Spadek sprzedaży w II kwartale rok do roku sięgnął 50 proc., a w I półroczu 58 proc.

Deweloper oszacował wartość sprzedanych w I półroczu mieszkań na 138,7 mln zł, to o 48 proc. mniej rok do roku.

Spółka w II kwartale przekazała klientom klucze do 19 lokali, a w całym półroczu 91.

Atal

Działający w siedmiu aglomeracjach deweloper w I półroczu sprzedał umowami deweloperskimi 1,29 tys. mieszkań, o 20 proc. mniej niż w rekordowym półroczu 2019 r., ale nieco więcej niż w I połowie 2018 r. W samym II kwartale spółka podpisała 536 umów, o 41 proc. mniej niż rok wcześniej, kiedy zanotowano najlepszą w historii sprzedaż (904 lokale). Przy średniej sprzedaży 250 mieszkań miesięcznie w I kwartale br., w kwietniu podpisano 177 umów, w maju 194, ale w czerwcu 165.

- W kolejnych miesiącach II kwartału notowaliśmy coraz większe zainteresowanie klientów naszą ofertą i rosnącą liczbę zawieranych umów rezerwacyjnych – zaznacza jednak cytowany w komunikacie Zbigniew Juroszek, prezes Atalu. W kwietniu rezerwacji było 141, w maju 200, a w czerwcu 281, przy czym czas konwersji umowy rezerwacyjnej na umowę deweloperską jest teraz dłuższy. - Jeżeli nie nastąpią żadne nieoczekiwane okoliczności związane z sytuacją epidemiczną, to branża powinna skończyć rok sprzedażą o około 20-25 proc. niższą niż gdyby nie było pandemii koronawirusa – szacuje Juroszek.

Na koniec czerwca Atal miał w ofercie 4,33 tys. mieszkań wobec 4,6 tys. rok wcześniej.

Dom Development

Budująca w Warszawie, Trójmieście i we Wrocławiu grupa w I półroczu zanotowała spadek sprzedaży o 7,4 proc., do 1,63 tys. mieszkań. To jednocześnie 1,2 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2018 r.

Spadek sprzedaży w I połowie br. to głównie efekt słabszego rok do roku I kwartału (spadek o 12 proc.), ponieważ w naznaczonym pandemią II kwartale deweloper podpisał 816 umów, tyle samo co kwartał wcześniej i tylko o 2,4 proc. mniej rok do roku. W II kwartale motorem była stolica, gdzie sprzedano 603 lokale.

Dom Development w I półroczu przekazał 1,24 tys. mieszkań, o 25 proc. mniej rok do roku. W samym II kwartale wydał – zgodnie z planem - klucze do 692 lokali, o 57 proc. więcej niż rok wcześniej.

- II kwartał w całości przypadł na czas epidemii, sytuacja była bardzo dynamiczna – sprzedaż mocno wyhamowała w kwietniu, ale maj i czerwiec były okresem mocnej odbudowy popytu, zwłaszcza na rynku warszawskim – mówi cytowany w komunikacie Jarosław Szanajca, prezes Domu Development. Zaznacza, że wsparciem popytu są realnie ujemnie oprocentowane lokaty, tymczasem Polacy zgromadzili na kontach ponad 950 mld zł (na koniec maja). - Duża niepewność spowodowana stanem epidemii i jej konsekwencjami dla gospodarki sprawia, że posiadacze oszczędności szukają bezpiecznych inwestycji. W związku z tym preferują deweloperów o stabilnej sytuacji finansowej i ugruntowanej pozycji, co umacnia naszą przewagę konkurencyjną – przekonuje Szanajca. W czerwcu widać też oznaki poluzowania polityki kredytowej banków.

Menedżer podkreśla, że na ceny mieszkań wpływa zbilansowany popyt i podaż, a w najbliższym czasie nie należy się spodziewać zwiększania podaży na rynku pierwotnym – m.in. z uwagi na trudności z uzyskiwaniem pozwoleń. – W obecnej sytuacji rynkowej kluczowe jest posiadanie pewnych i stabilnych źródeł finansowania. Zamrożenie rynku obligacji i zaostrzone warunki kredytowania deweloperów przez banki mogą znacznie różnicować możliwości rozwoju poszczególnych firm. Nasza grupa jest w szczególnie korzystnej sytuacji – na koniec czerwca stan środków pieniężnych przekraczał wartość zadłużenia z tytułu kredytów i obligacji, a odległe daty ich spłaty dają nam elastyczność w realizacji planów na przyszłość – podsumowuje Szanajca.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA