Reklama

Kryptowaluty mają potencjał, ale na inwestorów czyhają również oszuści

Bitcoin ma szansę ustanowić w tym roku rekord na poziomie 80 tys. USD. Są jednak głosy, że najpopularniejszy token jest tylko bańką. Dobre perspektywy zdaniem Goldmana Sachsa ma przed sobą ethereum.

Publikacja: 05.11.2021 05:11

Kryptowaluty mają potencjał, ale na inwestorów czyhają również oszuści

Foto: Bloomberg

W ostatnich tygodniach rynek kryptowalut znów rozgrzał się do czerwoności. Niektóre tokeny przebiły historyczne szczyty, a prognozy mówią, że to jeszcze nie koniec. Inwestorzy powinni jednak brać pod uwagę dużą zmienność na rynku i skrupulatnie analizować pojawiające się nowe kryptoprojekty.

Przeważa optymizm

Bitcoin, który w ubiegłym miesiącu ustanowił historyczny szczyt na poziomie blisko 67 tys. USD, porusza się obecnie w trendzie bocznym. W czwartek po południu cena najpopularniejszej kryptowaluty oscylowała wokół 62 tys. USD, a stopa zwrotu od początku roku wynosi ok. 114 proc.

Ostatni byczy sygnał dało uruchomienie w USA pierwszego funduszu ETF opartego na kontraktach terminowych na bitcoina.

W ślad za bitcoinem podążają również mniejsze tokeny. W tym tygodniu ethereum oraz solana, odpowiednio druga i czwarta kryptowaluta pod względem kapitalizacji, wyznaczyły historyczne szczyty. Łączna wartość całego rynku wynosi ponad 2,7 bln USD. Zdaniem specjalistów hossa nadal będzie trwać.

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

Portal Finder przeprowadził badanie wśród 50 ekspertów branżowych na temat ich prognoz dla najpopularniejszej kryptowaluty. Wynika z niego, że średnio specjaliści spodziewają się, że bitcoin ustanowi jeszcze w tym roku nowy historyczny szczyt, który wyniesie nieco ponad 80 tys. Jednak ostatecznie 2021 r. bitcoin zakończy na poziomie 71,4 tys. USD.

– W tym roku hossa jest inna. Jest więcej innowacji, więcej zaangażowania regulacyjnego (pomimo strachu, niepewności i wątpliwości), a puzle ekosystemu i infrastruktury układają się w jedną całość – uważa Gunnar Jaerv, dyrektor operacyjny Digital Trust.

Foto: GG Parkiet

Spośród 50 ekspertów 46 proc. uważa, że obecnie warto kupować bitcoina, 46 proc. uważa, że warto jest trzymać, a pozostali twierdzą, że lepiej jest sprzedać.

Martin Fröhler, prezes platformy tradingowej Morpher, mówi, że nadszedł czas, aby kupić bitocina, ponieważ środowisko makroekonomiczne, w którym banki centralne drukują pieniądze do woli, a także mocne fundamenty blockchaina, adopcja instytucjonalna i oparty na kontraktach terminowych ETF na bitcoina w USA pchną kryptowalutę do nowych maksimów w 2021 r.

Jednak John Hawkins, wykładowca University of Canberra, należy do mniejszości, która uważa, że nadszedł czas na sprzedaż bitcoina. Według Hawkinsa bitcoin jest jedynie bańką spekulacyjną i mówi, że ceny w końcu spadną.

Reklama
Reklama

– Spadek ceny bitcoina może być wynikiem rozczarowania wszystkimi prywatnymi kryptowalutami (z możliwym wyjątkiem stablecoinów, które mają poparcie w innych aktywach), ponieważ cyfrowe waluty banku centralnego pokazują, że są przyszłością e-walut, lub może to być po prostu dlatego, że ethereum jest postrzegany jako lepsza kryptowaluta – mówi Hawkins.

Rozwój cyfrowych walut banków centralnych, znanych jako CBDC, nabiera rozpędu, co pokazuje przykład Chin. Cyfrowy juan, za którym stoi Ludowy Bank Chin, może być już wykorzystywany przez miliony osób. Przedstawiciele banku poinformowali, że od października już około 140 mln ludzi założyło portfele, dzięki którym mogą płacić cyfrowym juanem. Łączna wartość transakcji z wykorzystaniem tej cyfrowej waluty wynosi około 62 mld juanów (9,7 mld USD).

Co dalej?

Jednak zdaniem przedstawicieli branży długoterminowe prognozy dla bitcoina wyglądają bardzo optymistycznie. Średnia 50 ekspertów mówi, że do końca 2025 r. notowania bitcoina mogą sięgnąć blisko 250 tys. USD. Mimo że oznaczałoby to ogromny wzrost z obecnych poziomów, szacunki te są o około 20 proc. niższe niż przewidywania z lipca. Z kolei do końca 2030 r. cena bitcoina może przekroczyć 5,2 mln USD.

Warto jednak pamiętać o wysokiej zmienności, jaka panuje na rynku kryptowalut. Ostrzegał przed nią niedawno prezes największej giełdy kryptowalut na świecie.

– Spodziewaj się bardzo dużej zmienności kryptowalut w ciągu najbliższych kilku miesięcy – pisał na Twitterze pod koniec października Changpeng Zhao, prezes Binance.

Bitcoin mimo trzycyfrowego wzrostu w tym roku nadal jest daleko w tyle za mniejszymi tokenami.

Reklama
Reklama

Ethereum, które od początku roku wzrosło już o ponad 500 proc., ma zdaniem Goldmana Sachsa potencjał do wzrostu o blisko 80 proc. w perspektywie dwóch miesięcy. Bernhard Rzymelka, dyrektor zarządzający ds. globalnych rynków w Goldman Sachs, powiedział, że aktywa kryptograficzne ściśle podążały za inflacją w ciągu ostatnich kilku lat. Porównał on indeks Bloomberg Galaxy Crypto z rynkową miarą oczekiwań inflacyjnych i stwierdził, że istnieje silna korelacja. Szacuje on, że w związku z tym notowania ethereum mogą zakończyć ten rok na poziomie 8 tys. USD.

Są pieniądze, są oszuści

Niektóre cyfrowe tokeny wśród największych pod względem kapitalizacji wypracowały w tym roku stopy zwrotu sięgające tysięcy, a nawet kilkunastu tysięcy procent. Przykładem jest Solana, której notowania wzrosły od początku stycznia o blisko 16 tys. proc. Mniejsze kryptowaluty dały jeszcze więcej zarobić, jednak ostatni przykład kryptowaluty Squid Game pokazuje, że inwestorzy nie powinni dołączać do spekulacyjnych manii, bez uprzedniej analizy.

Przypomnijmy, że serial „Squid Games" przed ekrany przyciągnął 142 mln osób. Serial, który opowiada o grupie ludzi, którzy grają w śmiertelne dziecięce gry, aby wygrać pieniądze, posłużył anonimowym twórcom do stworzenia kryptowaluty nawiązującej do produkcji Netflixa. Notowania tego tokenu wzrosły w kilkanaście dni o astronomiczne 310 tys. proc., a cena w niedzielę sięgnęła 2856 USD, po czym kurs tąpnął i token stał się bezwartościowy. Doszło do tzw. rug pull, czyli oszustwa, które polega na porzuceniu przez deweloperów swojego projektu i zabraniu pieniędzy inwestorów. Szacuje się, że na Squid Game oszuści zarobili ponad 2 mln USD.

Specjaliści ostrzegają przed projektami, które nawiązują do popularnych w sieci treści.

– Co ciekawe, wiele takich monet szybko przyciąga uwagę inwestorów, co prowadzi do szalenie zawyżonych wycen – powiedział BBC ekonomista z Cornell University, Eswar Prasad. – Naiwni inwestorzy indywidualni, którzy wpadną w takie szaleństwa spekulacyjne, stoją przed ryzykiem znacznych strat – dodał Prasad.

Kryptowaluty
Eryk Szmyd, XTB: Bitcoin może spaść nawet o 50 procent
Kryptowaluty
Znów nerwowo na rynku bitcoina. Jaki kierunek obierze główna z kryptowalut?
Kryptowaluty
Czy bitcoin nadal ma szansę na rekordy?
Kryptowaluty
Trump Media nagrodzi akcjonariuszy cyfrowymi tokenami
Kryptowaluty
XTB z pozwoleniem na kryptowaluty. Na razie na Cyprze
Kryptowaluty
Michał Stajniak, XTB: Ethereum będzie gonić bitcoina
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama