Handel i konsumpcja

Esotiq & Henderson: Wzrost sprzedaży w salonach i internecie

Grupa liczy na dynamiczny rozwój sklepów e-commerce oraz sieci salonów na Ukrainie i Białorusi. Zdaniem prezesa Adama Skrzypka to dobry moment, gdyż w ostatnich latach ze wschodu wycofało się kilka zachodnich marek, zatem konkurencja na tych rynkach jest mniejsza niż np. w Polsce.

 

W samym III kwartale na Ukrainie i Białorusi grupa otworzyła dziewięć salonów Femestage i osiem Esotiq. W sumie za naszą wschodnią granicą działa już 20 punktów sprzedaży, a do końca roku zostaną otwarte jeszcze dwa. – Wszystkie salony na wschodzie działają na zasadzie franczyzy. Należności są dobrze zabezpieczone, wydatki inwestycyjne są po stronie franczyzobiorcy. Nasze marki są tam bardzo dobrze postrzegane. Daje nam to nawet możliwość sprzedaży części kolekcji z poprzednich sezonów – stwierdził Skrzypek. Jego zdaniem IV kwartał będzie lepszy pod względem wyników niż III. – Ostatni kwartał roku jest zawsze lepszy w naszej branży – podkreślił prezes.

Do końca roku ma ruszyć sklep internetowy z męską bielizną marki Henderson, a na początku nowego roku pojawi się także witryna skierowana na rynek ukraiński, białoruski oraz rosyjski. – Ułatwi nam to dotarcie do tych klientek na Ukrainie i Białorusi, które mają daleko do salonów. W przypadku Rosji, gdzie nie ma sklepów stacjonarnych, e-sklepy zapewnią nam rozpoznanie rynku przy niewielkich kosztach i ograniczonym ryzyku – poinformował Skrzypek.

W przyszłym roku grupa zapowiada dwucyfrowy wzrost sprzedaży oraz utrzymanie marży brutto na podobnym poziomie jak w tym roku. Niewykluczone, że zniknie kilka sklepów w Polsce, ale krajowy rynek zwiększy się do 290 salonów. Mają to być głównie placówki franczyzowe, ale być może również własne. Na koniec 2017 roku na Ukrainie i Białorusi ma funkcjonować łącznie 35 salonów Esotiq oraz 13 Femestage. Prezes zapowiedział, że wkrótce przyspieszy też ekspansja sieci w Niemczech, gdzie planowane jest otwarcie od trzech do siedmiu sklepów Esotiq. Do końca II kwartału 2017 r. ma się zakończyć proces wydzielenia z grupy segmentu mody damskiej pod marką Eva Minge Group.

Powierzchnia handlowa sklepów na koniec września była wyższa o 25 proc. niż przed rokiem, jednak jej wzrost obniża sprzedaż przypadającą na metr kwadratowy. Przychody odzieżowej spółki w III kwartale sięgnęły 37,5 mln zł, czyli o 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Strata netto wyniosła prawie 1 mln zł – rok wcześniej było to 342 tys. zł. paan

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.